Data: 04.08.2025

Knucie Acastusa

Podsumowanie

Na pokładzie legendarnego Ultrosa, prującego fale Zatoki Cerulańskiej w drodze powrotnej do Mytros, panowała atmosfera ulgi zmieszanej z niepokojem. Bohaterowie Przepowiedni, po brawurowej i niezwykle ryzykownej infiltracji wyspy Yonder, dzierżyli w dłoniach bezcenny skarb – strategiczny konspekt wojenny samego Sydona. Jednak triumf ten miał gorzki posmak, gdyż na pokładzie statku znajdował się również Chondrus, były doradca króla Akastusa i, jak podejrzewano, sługa mrocznej Lutherii, a w sercu miasta czekał na nich nieprzewidywalny król Akastus.

Powitanie

Gdy na horyzoncie zamajaczyły mury Mytros, bohaterów nie powitały radosne okrzyki tłumów. Zamiast tego, w blasku zachodzącego słońca, na nabrzeżu czekał na nich zwarty, milczący oddział centurionów, a nad nimi, na tle purpurowego nieba, unosił się miedziany smok, którego łuski lśniły niczym monety w ogniu. Mieszkańcy, choć licznie zgromadzeni, trzymali się w bezpiecznej odległości, szepcząc między sobą z mieszaniną ciekawości, nadziei i strachu. W ich oczach bohaterowie nie byli już tylko herosami z igrzysk – stali się omenem nadciągającej burzy.

Jeszcze zanim Ultros dobił do brzegu, Versir, z powagą w głosie, poprosił Arevona o zwrot swojego miecza, który elf przyjął jako zabezpieczenie na wypadek zdrady Chondrusa. Choć Arevon oddał broń, nalegał, by los szpiega pozostał w rękach królowej Vallus, a nie stał się przedmiotem pochopnej zemsty. W tym czasie Felicjan, widząc siły królewskie, rozkazał, by smoki pozostały na górnym pokładzie, widoczne dla wszystkich – miała to być niema demonstracja siły i niezależności wobec monarchy.

Gdy tylko statek zacumował, na trap wszedł dowódca straży, Tarchon. Z formalnym, chłodnym tonem przekazał rozkaz króla Akastusa: bohaterowie mieli niezwłocznie stawić się w sali tronowej, by zdać raport, podczas gdy ich statek i załoga zostaną objęci królewską kwarantanną. Na te słowa, z pokładu zeskoczył sam Pythor, bóg bitwy. „Spróbuj mnie zatrzymać,” warknął do Tarchona, a za nim podążyła Kyrah. Przytłoczony boską obecnością dowódca nie oponował. Versir, wykorzystując sytuację, zręcznie oświadczył, że zanim udadzą się do pałacu, muszą złożyć ofiary w Świątyni Pięciu – religijny obowiązek, którego nikt nie śmiałby kwestionować. Był to zręczny manewr, dający im czas i możliwość spotkania się ze swoją prawdziwą sojuszniczką. Felicjan natychmiast wysłał sowę z wiadomością do królowej Vallus, prosząc o spotkanie w świątyni.

W świątyni, pośród woni kadzideł i ciszy przerywanej jedynie szeptem modlitw, czekała na nich Vallus. Na jej twarzy malowała się ulga, lecz oczy zdradzały głęboki niepokój. Jej wzrok natychmiast padł na Idyllę, matkę Akastusa, którą bohaterowie przywieźli z Wyspy Wygnańców. Chłodne powitanie między dwiema kobietami było wymowniejsze niż tysiąc słów. Bohaterowie, nie tracąc czasu, zdali królowej relację. Gdy Arevon wręczył jej zdobyty na Yonder konspekt strategiczny, jej twarz pobladła. Plan Sydona był przerażająco dobry, zakładał sabotaż od wewnątrz, atak centaurów na Estorię i, co najgorsze, wykorzystanie gigantów z tajemniczego Ogrodu.

Następnie poruszono drażliwą kwestię Chondrusa. Vallus potwierdziła, że Akastus już go poszukuje z powodu niejasności w królewskiej księgowości i kategorycznie odradziła wydawanie go w ręce męża, co skończyłoby się publiczną egzekucją. Zasugerowała, że mimo jego powiązań z Lutherią, może on okazać się cennym źródłem informacji, a utrzymanie Pani Snów w neutralności wobec wojny z Sydonem może być kluczowe. Na koniec ostrzegła ich, że Akastus szykuje dla nich publiczne upokorzenie, trzymając w rękawie jakiegoś niebezpiecznego asa.

Po złożeniu ofiar, bohaterowie, eskortowani przez straż, udali się do sali tronowej. Tam, na tronie, w otoczeniu swej konkubiny Belli i królowej Vallus, która zdążyła ich uprzedzić, czekał król Akastus. Akastus, niczym wytrawny aktor na scenie, rozpoczął swój spektakl. Oskarżył bohaterów o lekkomyślne sprowokowanie wojny poprzez zabicie Gaiusa i jego smoczycy oraz sprofanowanie świątyni Pana Burz. Versir odparł te zarzuty z dyplomatyczną precyzją, przedstawiając ich działania jako misję odzyskania skradzionego artefaktu i akt samoobrony.

Acastus

Lecz król nie słuchał. Wygłosił płomienną mowę do zebranych dworzan, przedstawiając bohaterów jako relikt przeszłości, a siebie jako wizjonera nowej ery. Z dumą zaprezentował swoją nową doradczynię, Ismene Neurdagon, oraz owoc jej pracy – Egidę Mytros. Na jego znak, do sali wmaszerowało dziesięć przerażających postaci: fuzja brązu i ludzkiego ciała, bio-automatyczni żołnierze, którzy mieli bronić miasta bez przelewania krwi jego obywateli. Tłum wybuchł aplauzem. W jednej chwili Akastus ukradł bohaterom ich chwałę, przedstawiając ich jako niebezpiecznych awanturników, a siebie jako zbawcę.

Ismene Neurdagon i Egida Mytros

Na tym jednak nie skończył się jego teatr. Gdy Tarchon szepnął mu coś na ucho, król był chwilowo zaskoczony, a następnie z udawaną radością odkrył obecność swej matki, Idylli. Odegrana scena radosnego, rodzinnego pojednania była mistrzowskim posunięciem, które ostatecznie scementowało jego pozycję w oczach dworu i ludu.

Wizyta u Vallus

Po tym upokarzającym spektaklu, bohaterowie zostali zaproszeni do prywatnych komnat królowej Vallus, gdzie kontynuowali rozmowę. Vallus nie kryła pogardy dla „zabawek” swojego męża, nazywając Egidę pomnikiem jego pychy. Rozmowa zeszła na ich liczne podróże: opowiedzieli o sojuszu z Amazonkami, uwolnieniu Chalcii na Wyspie Ognia, wizji na Wyspie Złotego Serca, spotkaniu z Wiedźmą Lotosu i Mojrami, a także o tragikomicznej przygodzie na Wyspie Forlorn, gdzie zostali zamienieni w gęsi. Te opowieści, szczególnie te dotyczące historii Tytanów, wstrząsnęły Vallus, która z pokorą przyznała, że przez wieki walczyli z wrogiem, którego natury w pełni nie rozumieli.

Vallus o Smoczych Lordach

Przed wyjściem, Vallus zatrzymała Felicjana na prywatną rozmowę. Opowiedziała mu o starym Zakonie Smoczych Lordów, o tym czym był, a także czym powinien być nowy Zakon. Mówiła, że smoki nie są tylko narzędziem wojny. Smoki są partnerami, przyjacielami Smoczych Lordów. Zasugerowała również Felicjanowi, że nie może on dosiadać wszystkich smoków - powinien znaleźć dla nich jeźdźców.

Srying

Po audiencji nadszedł czas na załatwienie zaległych spraw w Mytros. Bohaterowie udali się na zakupy, zaopatrując się w liczne mikstury lecznicze i magiczne komponenty. Felicjan odwiedził swoją rodzinę, a Orestes, ku uciesze załogi, uzupełnił zapasy piwa, konsultując interesy z wujaszkiem Silenosem. Arevon podjął się szpiegowania Hergerona za pomocą zaklęcia Scrying. Okazało się, że tytan przejął bezpośrendią władzę nad Zakonem Sydona, żąda zmiany planów wojennych oraz zemsty na Bohaterach Przepowiedni.

Jednak Akastus nie zamierzał dać za wygraną. Wezwał do siebie Felicjana, próbując go zmanipulować i przekonać do oddania jego smoków pod kontrolę nowo formowanego, królewskiego zakonu. Oferował mu stanowisko generała, lecz czarodziej, pomny rad Vallus i własnego instynktu, z godnością odrzucił tę propozycję.

Volkan i Keledone

W końcu nadszedł wyczekiwany moment. Na pokładzie Ultrosa wylądował się Keledone, mechaniczny posłaniec, niosąc w swych ramionach, niczym worek ziemniaków, samego Volkana. Bóg kuźni, z miną wyrażającą skrajne niezadowolenie z tej formy transportu, przekazał Arevonowi naprawioną i ulepszoną Antikyterę. Felicjanowi zaś wręczył nową, różdżkę, wykutą ze smoczego rogu. Volkan następnie wprosił się na piwo do Orestesa na które dołączył również wujaszek Silenus.

Piwo z bogiem

Z naprawionym kompasem i uzupełnionymi zapasami, bohaterowie byli gotowi do dalszej drogi. Pożegnali się z sojusznikami, pozostawiając obronę Mytros w rękach Vallus, i o świcie, pod osłoną porannej mgły, Ultros podniósł kotwicę. Obierając kurs na tajemniczą konstelację Nimfy, wypłynęli na nieznane wody Zapomnianego Morza, niosąc na swych barkach ciężar przepowiedni i los całej Thylei. Ich odyseja trwała.

Kluczowe wydarzenia / decyzje

  • Powrót Ultrosa do Mytros i konfrontacja z eskortą królewską, na czele której stoi dowódca Tarchon i miedziany smok.
  • Spotkanie z królową Vallus, przekazanie jej zdobytych planów wojennych Sydona i omówienie zdrady w Mytros oraz problemu Chondrusa.
  • Napięta audiencja u króla Acastusa, który umniejsza dokonania bohaterów i przedstawia Egidę Mytros – swoją nową armię automatonów.
  • Publiczne, teatralne pojednanie Acastusa z matką, Idyllą, którą bohaterowie sprowadzili z Wyspy Wygnańców.
  • Prywatne rozmowy i załatwianie spraw w mieście: Felicjan rozmawia z Acastusem i Vallus o przyszłości smoków, Arevon szpieguje Hergerona, a reszta zaopatruje się w zapasy.
  • Wizyta boga Volkana, który dostarcza naprawioną Antikyterę oraz nową, potężną różdżkę dla Felicjana.
  • Podjęcie decyzji o wyruszeniu w dalszą podróż na Zapomniane Morze, obierając kurs na wyspę wskazaną przez konstelację Nimfy.

Pamiętne Cytaty

  • Pythor (Dungeon Master): “Spróbuj mnie zatrzymać.”
  • Orestes: “Znaczy, zdefiniujmy profanację.”
  • Acastus (Dungeon Master): “Czas bohaterów, czy legendarnych pojedynków dobiega końca. Czas na nową erę. Erę innowacji i potęgi, jakiej Thylea jeszcze nie widziała.”
  • Felicjan: “A może królu powiesz skąd twoja matka wróciła?”
  • Idylla (Dungeon Master): “Nauczył się wiele o teatrze podczas mojej nieobecności. Niestety mniej jeśli chodzi o samo rządzenie.”
  • Volkan (Dungeon Master): “Czy ty masz w ogóle pojęcia o aerodynamice? Turbulencje. Mój żołądek prawie wylądował w gardle. Następnym razem idę na piechotę, choćby miało to zająć trzy tygodnie.”
  • Orestes: “Oczywiście! Dla mojego ulubionego boga! Zapraszam, zapraszam.”

Postacie Niezależne (NPC)

Lokacje

Przedmioty

Filmy