[Dungeon Master] Versir, masz ten pierścień, nie? [Arevon] A, bo to jest jeszcze to kryto za 30, no tak, to ma to sens. [Dungeon Master] Jakbyś chciał, to dwa golemy są przed tobą. Ten jest najwyżej. [Versir] To... jej rzucę sobie charyzma, save'a. To nie jest spel, to nie jest magia, tylko 13 rzeczy. [Dungeon Master] O. To nie jest magical effect? [Arevon] Magic Hall Effect na pewno jest. [Orestes] Dziękuję. [Felicjan] Dziękuję. [Orion] Dziękuję. [Dungeon Master] Też mi się wydaje, że to jest magical effect. [Versir] To działa na magiczne efekty też, jak nie tylko na spele. Magic resist. [Arevon] To zależy, który efekt, każdy efekt jest inaczej napisany, ale jeśli to jest Magic Hall, jeśli działa na Magic Hall, to działa. [Dungeon Master] No, ale tak ma minus pięć, więc... [Arevon] Zero charyzmów. [Dungeon Master] Jak ktoś się zamieniał z inicjatywy? [Arevon] Jedno. Jeden charyzm? [Dungeon Master] Tutaj makro było. O, zadziałało. [Arevon] Nie. [Dungeon Master] Ale Orestes, jesteś pierwszy. Mutowany też jesteś. [Arevon] Jesteś też zmutowany. [Dungeon Master] Tak, to prawda. Rozsądnie. No. [Orestes] Dobra, to idę tam. [Arevon] No nie, nie jestem. [Orestes] I już w rage'u. [Arevon] Ale jak? [Orestes] Najpierw ze Strike of the Hill Giant. [Arevon] Nie. [Orestes] Kolega dostanie. I znowu. [Arevon] Ale jak? Nie. [Versir] Dziękuję. [Dungeon Master] 30 [Orestes] Szkoda, że nie jest Titanem. [Dungeon Master] taki mały to masz ile plus 3 teraz tak 13 [Orestes] Tak, tak... [Dungeon Master] a ja strength save'a rzucam [Orestes] Plus trzy. Tak, tak, tak. Już rzucam. [Arevon] To jest 14 dolarów łącznie. [Orestes] Tak. [Dungeon Master] to jest fail [Orestes] God dammit Tak [Dungeon Master] sure, ale go przewróciłeś za to [Arevon] To jest o jeden więcej niż minimal possible. [Orestes] Dobrze, to nie gryzie glebę Dobra, spróbujemy drugi raz, może tym razem pójdzie lepiej [Dungeon Master] tak [Orestes] Aha [Arevon] Jeszcze trafić. [Dungeon Master] 20 nie no, 20 trafia [Orestes] Czyli chybiłem [Arevon] To jest 27. [Dungeon Master] ile to jest 12 jeszcze [Orestes] Yes [Dungeon Master] 21 [Orestes] 21, tak [Dungeon Master] ok [Orestes] Dobra No i kończył turę [Dungeon Master] i teraz jest versir teee czerwie tak się zaczynają trochę wić [Orestes] No i co? [Dungeon Master] nerwowo [Orestes] Nie, to nie jest tak [Dungeon Master] ale [Orestes] To jest tak, że [Dungeon Master] te łańcuchy ograniczają ich ruchy trochę [Orestes] Zobacz No i co? To jest tak, że Zobacz, jak to wygląda To jest tak, że Chyba [Arevon] Jak kostrowanie lewego ręku idzie? [Dungeon Master] ooo [Arevon] O, osiem. [Dungeon Master] oba trafiają [Versir] Prosto z kiku te atreje lecą. Jest ósemka. [Dungeon Master] w którym było w samm kraftach? W tym pierwszym czy drugim? Nie. W drugim. [Arevon] Pierwszy... [Versir] Jest ten drugi. 11 i 18. Co ja robimy wcześniej? AC chyba. [Dungeon Master] AISIT? to już wiesz, że nie AISIT? [Versir] Chyba tak? [Dungeon Master] sure [Versir] Nie wiem. [Orestes] Dziękuję. [Versir] Bonus z akcją [Dungeon Master] ok [Versir] Play of Hands. Wtedy chcielibyśmy za 20. [Dungeon Master] gdzieś się ruszasz? czy stoisz w drzwiach? [Versir] Jeszcze się zastanawiam, czy przestanę tak, żeby ktoś mógł spolować, przesunąć te mowy. [Dungeon Master] wrzucić do dziury [Versir] Zobaczymy. [Dungeon Master] aura twoja działa przez drzwi? to jest fail [Versir] Dobre pytanie. Kończę rundę z tym miejscu. Pójdź za 18. [Dungeon Master] on odgrywa 13 damage [Arevon] O, ja widzę kogoś. [Dungeon Master] to jest fail i ten hmm ja to w dorsira chyba tak, no tak może ten by nie, no dobra, podbieg [Arevon] To jest jednak... to są przeciwnicy, my się bijemy z kimś. Ja go widzę, ja mogę użyć feature'ów. [Dungeon Master] to było dagger? a dobra tak i on tak po pierwsze odpala sobie hejsta a po drugie atakuje to w tym momencie wersji tarczy nie ma chyba za bardzo, nie? [Arevon] No chyba nie mamy tak na poczekaniu przytrzymajki na kikutę. [Dungeon Master] bo to spada ta tarcza to w tym momencie wersji tarczy nie ma chyba za bardzo, nie? [Versir] Dziękuję. [Arevon] Nie ma dotarcia, to chyba trzeba skombinować na statku z ogładą. [Felicjan] Wstaliśmy, że tego nie robiliśmy. [Arevon] No, więc nie ma dotarcia. [Felicjan] Jakbyśmy to zrobili, to byśmy [Dungeon Master] prawda [Felicjan] pewnie nie mieli koncentracji, bo to by zajęło trochę minut. [Dungeon Master] no ale to na 1 cd tak nie trafia [Arevon] W tym momencie nie ma. [Dungeon Master] i drugi atak [Arevon] Eee... czekaj, ja... [Dungeon Master] wtf czemu mam o tyle wait a second [Arevon] No i tak by nie trafił. [Dungeon Master] to jest błąd a dobra zapomniałem, że ten w sensie profyszencji mu nie daje [Arevon] Eee... ale na trzeci atak może użyje feature'a? [Dungeon Master] ale to i tak to mu nie pomoże to jest błąd [Arevon] A bo nie, nie będę użyć feature'a. [Dungeon Master] robi 3 atak [Felicjan] Tak. [Arevon] Nie będę użyć feature'a. [Dungeon Master] teraz powinien dodać profysięcy 22 [Arevon] Ja mogę użyć feature'a. On użył... a nie, miałem źródło, wiesz? [Dungeon Master] to co? hit ok nie używasz nic o [Arevon] Okej. [Dungeon Master] bez tarczy słabiutko [Orion] Może użyję rewizji. [Dungeon Master] a ty masz jakąś reakcję? nie mam reakcji? [Orion] Tak, no. Nazywa się... Tak o. [Dungeon Master] nie mam reakcji [Orion] Moje proficjenci, które... [Versir] 16 w tym momencie, jak nie mam shielda. Shield super to 25. [Orion] Nie, to są [Arevon] Teoretycznie powinniśmy to użyć zdaniem [Orion] Znaczy... Nie. [Arevon] karpiek rolową, ale pomijmy to na... Pierwsze użycie pomijmy, tak? [Versir] Dziękuję. [Arevon] Więc... na przyszłość. [Orion] Obiecuję wam, że nie widziałem damage'u. Po prostu skumałem, że tam może być... [Arevon] Znaczy to powinieneś to rzucić zanim on rzucił do hita w ogóle. To nie jest [Orion] O kurde. [Arevon] po rolu przed wynikiem, tylko przed rolą. Bo to jest atax. [Versir] Jak widzisz, jak widzisz, jak widzisz atak, jak kostka jest rolowana, tak? [Arevon] Nie. [Versir] Po prostu nie z nastatecznego wyniku. [Arevon] No dobra, no ale [Versir] Nie. [Arevon] wie jak jest ostateczny wynik, bo widzi na czacie, tak? [Felicjan] Trzeba nawet zmarnować reakcję, żeby być może kogoś zesłanić, to trochę słabe. Dziękuję. [Arevon] To jest pewnie hit, tak? [Versir] Oni najpierw wracają i zamkniemy. [Arevon] To jest drugi hit? To jest bloodshed, bo jest to [Versir] I to, co robią. Ale wiesz, że nie. Nie. [Arevon] ... ... [Dungeon Master] To obrywa... 9. Ok, 2 kryty. [Arevon] Już wiem, na co będą się złożyć te słapy. [Dungeon Master] I jeden niekryty. Tak, to przygadza się... Już podliczyłeś? [Arevon] ... tak. [Dungeon Master] Szybki jesteś. Tylko to wymaga save'ów, jego ataki. Drzutasz 3 razy con save'a. Sukces. Iiii... sukces. Nice. A on wygląda jak ty. [Orestes] Na pewno. [Dungeon Master] Eee... welczan. Sure. [Versir] Pan ma odpowiednią rzecz. [Dungeon Master] Tak, to jest... To ja rzucam? Athletics? Save czy... Weź z ping'u i telekinezę. No. [Versir] Dziękuję. [Felicjan] Może mod. Czekaj. [Dungeon Master] Jest. [Felicjan] Czemu mi... [Dungeon Master] Make an ability check with your spellcasting ability. [Arevon] Więc to jest bez one-do i bez proficiency, bez wszystkiego. [Orestes] Dziękuję. [Felicjan] Czyli plus 5. [Arevon] Ty masz 20 inta, a nie 22, jakieś cheaty? [Felicjan] Czyli... [Dungeon Master] Wejdy kryjesz strength check. [Felicjan] Nie mam. 20. [Arevon] 20. [Felicjan] Czyli 19. [Dungeon Master] Ok, ten robi strength checka. To jest... 20. To jest 20. [Felicjan] Oż to. A ja mogę sobie tym? Skrzypsami czy nie? [Dungeon Master] Teoretycznie skrzypcami możemy używać tego, chyba. [Felicjan] Nie. [Dungeon Master] To jest skill check. To jest 20. Jak z karta ci mogę pozwolić jeszcze użyć tych skrzypiec, mimo że już ten rzucił. Czym to jest to? Nie wiem. [Felicjan] Udało się. To on jest restrained i go mogę przesunąć do 30. Tak, przesunę tutaj. Tak, domyślnie pójdzie tutaj. A właśnie, mogę go... Tak, tak, pamiętałem przed chwilą o tym. Że tutaj i go wrócić. I idealnie 30 jest później. Dobra. Dzięki. [Arevon] Ile ich tam jest? Dużo, nie? [Orion] Dziękuję. [Arevon] Ale pytam was. Mogę się spytać was ile ich tam jest w środku. [Dungeon Master] Come on Gdzie jest cena? 2800 Dobra Onebeam A tak w ogóle Versir, tak tylko dopytam w sumie Twój Spirit Guardians Ty definiujesz w momencie rzucenia Kto jest kumplem, kto nie obrywa Czyli te wielkie Światowe czerwie obrywają w tym momencie Okej Ty właśnie próbujesz obudzić [Arevon] 40 ft high to nie sięga w taraskę? [Dungeon Master] Czy ty próbujesz obudzić teraz, kio? Okej A w swojej rundzie obrywa dopiero? [Arevon] Nie nie, do nie sięga go, za krótki Więc jakby sięgał to bym położył tutaj, ale nie, nie sięga go No dobra, to ja rzuciłem on BMA i to jest kąty mojej rundy A jeszcze bonus action mam, o panie Bonus action... A już jemu cieka [Dungeon Master] Okej [Versir] To przesuwanie telekinezą teraz naprawdę będzie problem. [Arevon] Tak, tak mam swojej rundzie Będzie, będzie, ja rzucam archera w advantage, nie? Na range attack to jest w reszcie, nie? [Versir] Tak, tak, tak. To też daje disadvantage na dexterity i saving throwy. [Arevon] To zdecydowanie go trafię, dostaję 11 radiantów, to jest końca rundy [Felicjan] Czy ty właśnie budzisz Taraskę? [Arevon] Nie, to ja rzuciłem on BMA i to jest końca rundy Nie Tego nie sięga Powiedziałem to już cztery razy Nie, to ja rzuciłem on BMA i to jest końca rundy [Felicjan] Sorry, jestem obok komputera i nie zauważyłem, że 12.00. Nie słucham za bardzo, znaczy słucham co do mnie jest w stanie. [Arevon] Ok Dobrze, nie, nie sięga go Nie, to ja rzuciłem on BMA i to jest końca rundy Zbyt krótkie Bonus, no dobra No bonus, no dobra Karpiku private hero from dice? [Versir] Czas na czerwę. [Felicjan] Czyli jednak będzie teraz, tak? Tak. [Versir] Tak, powiem tyle. [Arevon] No bo to 60 feet, ok, mogę wyświecić na to 100. No tak, z tego co widzę, nie widzę nic więcej. [Felicjan] Ja się zastanawiam. [Arevon] To jest Radian, ale to chyba producer. [Dungeon Master] W nich tak. Dobra, Orion. [Arevon] Jak leży, to ma... [Dungeon Master] Masz w zasięgu, ale taki, czekaj, masz 10 litrów, tak? Z mili. [Felicjan] Dzięki. [Dungeon Master] Tak, tak, to możesz go bić normalnie. To też jest wróg. Dobra, tam tego masz adwantyczny, tak? Mili atak z 10 ma adwantycz? [Arevon] Uuuu, wait. [Dungeon Master] Czy to były mili atak z 5 fitów ma adwantycz, a dystansowe mają disadvantage? Nie pamiętam. [Arevon] Nie widzę nic więcej. On nie robi ręża. Dysensory z 5 feet mają advantage. [Dungeon Master] Z liczem. [Orion] Dzień dobry. [Arevon] Nie, to jest tylko na paralyze. [Felicjan] Dziękuję. [Arevon] Nie, nie, to jest na paralyze. Uuuu, wait, kurde. A ty masz nowy opis kondycji czy serio? [Dungeon Master] A, to jest advantage, to jest advantage i tak jakbyśmy mieli 5 fit. [Arevon] Wyspię 5 feet w creature, tak. [Versir] Jest taki sam w obu wersjach. [Dungeon Master] Tak. [Arevon] Czyli masz disadvantage. [Dungeon Master] To... O, jak podszedłeś, to masz advantage. Tylko... Jak podszedłeś tak tutaj blisko... A... Zrobił atak. Zatrawiam. [Versir] Takie cienkie łańcuchy. [Dungeon Master] Też trochę. 28. To trafiasz w damage. [Orion] Ale grówno. [Dungeon Master] To jest 21. [Arevon] To chyba zjebałeś Dindy beyond. Te dwa kryty wcześniej też wyglądały dziwnie już. [Orion] No. [Versir] Wow. [Orion] Nie no, co jest? [Arevon] Ale to jest, jak coś mówisz, to ci nie słychać. [Orestes] Nie, nie, nie, ja tylko głośno myślałem, że trzeba wyłączyć i włączyć. [Arevon] Żyjesz jeszcze raz, bo to coś jest chore. [Versir] Przypominają pod górę role. [Orion] Tam ja perception w ogóle to robiłem. [Arevon] Nie wiążę, ale kliknij cokolwiek. [Orion] Teraz działa. [Arevon] Tak, taka sama jak na każdy inny. [Orion] No dobra. [Dungeon Master] Teoretycznie na takie role jest taka sama szansa jak każde inne. [Orion] Tak. Dobra, no to jeszcze bonusate. [Dungeon Master] Cior. [Orion] Może. [Dungeon Master] Kolejny ma normalne, więc to chyba... [Arevon] Czyli 1,008? Nie, więcej. Nie, przez 20. 1,001? [Dungeon Master] Za prąd jeszcze dorzuć do Spearmastery. [Orion] Dwa dyszynści, tak? [Arevon] Czekaj, ile jest 20? [Orestes] Dziękuję. [Arevon] 24. [Dungeon Master] Nie, nie, nie. [Arevon] 24, trudne rzeczy. [Dungeon Master] Tak, tak. Już ustaliłem. [Arevon] Tak, 1,001. Tak samo. [Orion] Ale grówno. To koniec. Koniec. [Arevon] Jest mięso, żebym zrefreszował Dindy beyond. [Orion] Dzięki. [Arevon] Nie sądzę też. To w całym ludzie wygląda dziwnie. [Dungeon Master] Tak. Oriona 26 i 27 raczej trafi. [Orion] Tak. [Dungeon Master] A 19 raczej nie. Więc to są dwa hity. Do obu minus trzymasz. Czyli to jest ile? 24. I dwa razy con-save'a rzucasz od ich ataków. [Arevon] Dziękuję. [Dungeon Master] I to jest to. To jest to. I to jest to. [Orion] Dziękuję. [Dungeon Master] Którego bijesz? Tego co Oriona bił? Sure. 19 trafia. [Orestes] I teraz drugi raz. [Dungeon Master] Sure. [Orestes] No! [Arevon] Nie masz. Adwent też masz. [Orestes] Sorry, że ci nie wiedziałem, że jest Advantage. [Arevon] Nie, rzeczywiście straight rower. [Orestes] Dobra, to jest drugi raz. [Arevon] Ktoś z dwudziestką. [Orestes] Tak. [Arevon] Ile było tamtej meczu? Dwadzieścia pięć wierszy. [Dungeon Master] 25. Golem żyje. Ledwo co. [Orestes] Więcej nie zrobię, ale mogę go zgraplować jeszcze. [Dungeon Master] To on rzuca też Athletics. [Orestes] Chociaż nie, zgrapluję tego drugiego. O, dobra, to próbuję go zgraplować w takim razie, tego tutaj. I wyjąć i wyłożyć. To był... sorry, kliknąłem nieco zatrzyma. Acrobatics... Tak? [Arevon] Athletics. [Orestes] Athletics... Dobra, sorry. [Dungeon Master] No zapalić go. [Arevon] Raz, w którym zagrał zasadę Dindy, nie pamiętam. [Orestes] No, już mi się miesza. Dobra, to wyjmuję go i wkładam. [Dungeon Master] 13. Znowu jak mu save wyjdzie to po nim. [Arevon] To chyba się musi ruszyć? Nie wiem, ja nic nie widzę. [Orestes] A, muszę przejść tu i z powrotem. [Arevon] Ty... nie, można głosować. Jego tylko muszę wyrzucić. [Orestes] A, okej. [Dungeon Master] Pada. [Orestes] Yeah! Puszczam truchło. [Dungeon Master] 14. Znowu jak mu save wyjdzie to po nim. [Orestes] Oklepuję łapki. Odwracam się do drugiego i czekam, co zrobi reszta. [Dungeon Master] Pada. 15. Znowu jak mu save wyjdzie to po nim. Pada. 16. Znowu jak mu save wyjdzie to po nim. Pada. 17. Znowu jak mu save wyjdzie to po nim. Pada. 18. Znowu jak mu save wyjdzie to po nim. [Arevon] Dziękuję. [Dungeon Master] Pada. [Versir] To swój zamysł. [Dungeon Master] 19. Znowu jak mu save wyjdzie to po nim. Pada. 19. Znowu jak mu save wyjdzie to po nim. 16. Znowu jak mu save wyjdzie to po nim. Pada. 21. Znowu jak mu save wyjdzie to po nim. Pada. [Orestes] Dziękuję. [Dungeon Master] 21. Znowu jak mu save wyjdzie to po nim. Pada. 22. Znowu jak mu save wyjdzie to po nim. Pada. 23. Znowu jak mu save wyjdzie to po nim. [Versir] Dziękuje za uwagę. [Dungeon Master] I na razie nic z tym nie robi. Teraz drugi, też rzuca wisdom saving throwa. To jest sukces, obrywa 5. I też zaczyna się szarpać. [Versir] Dziękuję. [Dungeon Master] Ale te łańcuchy mocne. Nie wiem. Golem, który tu jest? A ten w Moonbeamie. To jest wisdom? Con. No chyba to to plus 5. [Versir] Dziękuje. [Dungeon Master] Kilka ma... I połowa obrywa. Chyba 19 nie ma, szlice. W sensie 20. A i ten golem ma rys trade'a. [Versir] Dziękuję. [Dungeon Master] On może z telekinem znowu walczyć? Próbować się wyrwać? Po prostu. Siurcz. To on nic nie może zrobić. Macha rękami, nogami i nic się nie dzieje. Eee... Nie. Próbuje się wyrwać, ale nie może. On ma mało inta. Czyli nie znam. Ten golem bije Orestesa. No bo on ma mało inta. I nie ma nic do tego. A ja bym chciał. Nie. Nie mam. Ja bym chciał. A ten golem bije Orestesa. Wolę wału, że tak na razie rozaczniemyataury. Ja by chciał zasłonić Orestesa, to mógłby go zasłonić. Chyba, że to jest limitowane. Ma liczbę użyć limitowane. Nie wiem. Ja bym chciał zasłonić Orestesa, to mógłby go zasłonić. Chyba, że to jest limitowane. Ma liczbę użyć limitowane. Nie wiem. Chyba, że to jest limitowane. Nie wiem. Chyba, że to jest limitowane. Ma liczbę użyć limitowane. Nie wiem. Chyba, że to jest limitowane. Ma liczbę użyć limitowane. Chyba, że to jest limitowane. Nie wiem. Chyba nie. To jest ok. Niezłe. Bo Orestes właśnie trzeba taki dostaje. Kolejne trzy obrywa. No no. To ma sens. No nie. Nie. [Arevon] Chodzi o to, że właśnie, że powód, dla którego to nie jest limitowane, moim zdaniem jest taki, że musisz to zrobić przed, czyli musisz skomitować swoją reakcję, nie wiedząc co się stanie, ale za to możesz to robić tak dużo, jak ci się podoba. Więc to jest straight off, nie? Ale to zawsze. [Dungeon Master] To Constitution Saving Troll rzucasz na pewno i obrywasz też 10 HPK. Już po połowie. Kon wyszedł oczywiście. Ok. Felician. To jest... Ok. [Arevon] Czy to Atlantic chyba? [Dungeon Master] Strang w szankach tam było napisane. [Arevon] Tak? Okej. [Dungeon Master] O, blisko. W kół... Ok. [Arevon] Nie, bo zakładnie nie da radę. Trzymaj się widocznie. [Dungeon Master] Na styk. Ile to było? 8 do 10. [Arevon] Tak. [Dungeon Master] Ok. [Arevon] To zrobi więcej żały, więc... I nie ma sejwa. O ja pierdol! [Dungeon Master] Golem jeszcze żyje, ale dalej ma restrejna chyba, tak? Ok. [Arevon] Tak. Ja go zabiję. Nie wiem czy on dostanie nowy temecz w swojej rundzie. Nie wiem jak to działa, bo nikt nie zakłada, że będziesz stał. [Dungeon Master] Nie no, on nie żyje. [Arevon] W twojej ordynie. [Dungeon Master] On ma restrejna, ale nie może wyjść. [Arevon] No ale kiedy dostanie nas ten wydawacz? [Dungeon Master] Nie, ma swoje rundzie. [Arevon] Nie ma zasad na to więc. [Dungeon Master] Może... Czekaj, czekaj. [Arevon] A pocz... Nie wiem. [Dungeon Master] Anything that isn't fully engulfed. Nie ma w sumie. Nie no, jak nie wyjdzie w swojej rundzie, to go zje. Bez przesady. Powiedzmy, że na koniec rundy. Dalszy maksa. O, to dwa robale jeszcze złapię. [Arevon] Cześć. To jest szans tego z bonusu. To jest damage lekeboss dziewięć... osiem przepraszam. [Orion] Dobra. Problemy? [Dungeon Master] 15 trafia. [Orion] O! [Dungeon Master] Nie mają dużo aceka. On narobił damage. [Orion] Dobra. [Dungeon Master] Acek niepotrzebny. Kolejny 2-krotny. Kolejny 20. I to też trafia. [Orion] A przerzucę tę dwójkę. [Dungeon Master] Odważnie. Okej, czyli plus 3, czyli 20A3. [Orion] Dobra. [Dungeon Master] Tak, Orion też obi dmg, czy nie tylko golemy. [Orion] I bądy? I dwadzieścia. [Arevon] Casual 87? Bez użycia żadnego feature'a. [Orion] Dwa celowe wybrania. [Arevon] Bez niczego, tak po prostu. Bach 87. [Orion] Dobra. [Arevon] GG. Jego weapon jest pojebany, więc tak... Adam ma... ...modefa kurwa. [Orion] A jac. [Arevon] Masz go po prostu wsadzić i wyciągnąć, bo on wie, że ma tą grę. Prawdopodobnie. Trzeba było brubać? [Orion] Dobra. [Arevon] Chyba lepiej zabić zanim się wyrwą. [Dungeon Master] Więc... [Orestes] Dobra, to go wyciągam i wkładam. [Orion] A jac. [Orestes] Zabijam graplując, a nie atakując, więc... [Arevon] Prawda dla mnie? [Orion] Dobra. [Orestes] Dobra, w takim razie tego robala chcę przepołowić. [Orion] I dwadzieścia. Dobra. [Arevon] Nie, że gdzieś kryto. [Orion] I dwadzieścia. Zobacz. [Orestes] Czy ja rzuciłem dwa razy? [Orion] Czyli trzeba... [Orestes] A, kryt! [Arevon] 19. [Dungeon Master] 38 [Arevon] 23. [Orestes] Uwzględniłeś jeszcze pięć z Rage'a? [Arevon] Wejścia. Przedolne 30. 8. Tak. [Dungeon Master] ok [Orestes] Okej. [Arevon] Chciałem, żebyś dodałeś mi. [Dungeon Master] normalnie jest twardy [Orestes] I drugi. [Orion] Dziękuję. [Arevon] Proszę o swój cel, że. [Dungeon Master] tak [Arevon] Ok. [Dungeon Master] czarczę sobie od nowych jak nie miałeś [Orestes] Mam full. [Dungeon Master] to jest 18 [Arevon] Dziękuję. [Orestes] I drugi atak. Ten już normalny. [Dungeon Master] plus ile masz teraz plus 5 już? [Orestes] Plus pięć. [Dungeon Master] 23 [Orestes] No i to jest max chyba. [Dungeon Master] ok to [Orestes] No i kończę. [Dungeon Master] overseer ok [Arevon] Czekaj, to ten feature rosznie aż do 5? [Orestes] I już sprawdzam. [Dungeon Master] golemy nie żyją [Arevon] On do str moda rosznie czy do prof. moda? [Orestes] Chyba jest R, ale już sprawdzam. [Arevon] To jak str to do 5. Tak. Nie. [Dungeon Master] zaczynają umierać przywiązane czerwie jak wygląda? proszę ci mówię [Versir] No właśnie, o tak Próbuję swoją akcję spędzić, żeby się rozeznać w tym problemie Mój pasyw Investigation i Perception jest 9, a ja mam 9 [Arevon] Ty robisz active, bo ty robisz akcję. [Dungeon Master] co widzisz? [Orestes] Tak, do Strength Modifiera, czyli do plus 5. [Versir] Przedstaw co najmniej 9, jakbyś chciał [Dungeon Master] widzisz, że jak te golemy tam jak tam wchodziłeś, widzisz tam jeden tam powiedzmy masował to żądło tego tego jadu [Arevon] Dzięki za uwagę! [Dungeon Master] co to jest, wpływało tam całkiem sporo i tam widać jakiś tam faktycznie odpływ gdzie to odpłynęło ten [Versir] Czyli do i w rządów [Dungeon Master] tak no ten odpływ jest dość duży pewnie [Versir] To ja... to ja zrobię koncentrację Hmm? [Dungeon Master] dropisz koncentrację? sure ok to tyle? tak to w tym momencie jesteś w zasięgu żądła tego jednego robala to znaczy nie, nie tego to jest ten prawy [Versir] To jest atak? [Dungeon Master] w inicjatywie ten próbuje się wyrywać on nie ma nikogo w zasięgu hmmm uhu huu ten [Versir] Czy co to jest? [Dungeon Master] to jest strength ability check [Versir] O, okej A, w sensie, że się wyrwał [Dungeon Master] oooo [Versir] Shit [Dungeon Master] jeden kolega się wyrwał w sensie łańcuch tam przy głowie [Versir] To go sie... [Dungeon Master] hmm a drugi nie próbuje się wyrwać bo w wersji ryb podszedł wystarczająco blisko i go próbuje urządlić o, tu jest [Arevon] 14. [Dungeon Master] I to... [Versir] Chwileczkę... [Dungeon Master] A! [Versir] Zdjęcia [Dungeon Master] Shield czy... Sure. Zostałeś się magicznym shieldem. [Arevon] Ale by the way, oni obaj rzucają, wiesz, na Monvina, w którym stoją. [Dungeon Master] A tak, tak. Moonbeam. Tak, to nie było zdrapione. To był con save dwa razy. [Arevon] To jest na tego, co atakował? [Dungeon Master] Ten co atakował jest drugi w kolejce. [Arevon] A, no dobra, to jest na tego pierwszego, a to jest na tego drugiego. Pierwszy został... Pierwszy został 13, drugi został 17. [Dungeon Master] Pierwszy dostał 13. Czyli to jest ten co się uwolnił pierwszy. Ten co jest dalej przymocowany to dostał 17. Od tego drugiego na mapkę damy jak się uwolni chyba, bo to ciasno się zrobi. Ten jest tak bardziej... no dobra. [Versir] Dziękuję. [Dungeon Master] Golem zostaje prawdopodobnie zniszczony. Golema nie ma. Pelican. [Arevon] Chyba jesteśmy już trochę committed. [Dungeon Master] No niestety czerw się przez drzwi nie zmieści, żeby do sfery go zanieść. Ale jak się bardzo przy sferze magicznie skupisz to być może da się go przemieścić. [Orestes] Ores Cess jest w Rage'u, bardzo chętnie zlarał mu wszystko. [Arevon] W sensie możemy je w klatce zamknąć najwyżej, ale nie wiem czy chcemy zrobić... [Dungeon Master] ... ... [Felicjan] Ale... [Dungeon Master] To jesteś w stanie rozkminić. Jesteś w stanie rozkminić, ewidentnie dochodziło tutaj do siłowej kopulacji czerwi, a jednocześnie ich jad [Arevon] Nie było żadnej róży. Ja rzuciłem kryta na perception, może nie zauważył taką różę. [Felicjan] Też nie było... Nigdzie ten jad poza tym szczęściem nie wychodził. [Dungeon Master] Jeszcze raz. [Felicjan] Nie wiem, czy jak poświęca akcję, to cośkolwiek to zmieni. No bo na wszelki wypadek przeniosę kulę tutaj, na razie nad taraskiem. Ona lata, nie? Chcę tą kulę przenieść. Ja mogę? [Dungeon Master] A ty telekinezę jej nie przeniesiesz, ale jeśli spróbujesz się na niej skupić mentalnie... [Arevon] Ale ty mógłbyś zestrejnować... Wurma. [Dungeon Master] Możesz się spróbować na niej mentalnie skupić i ją siłowoli swoją przesunąć. [Arevon] To jest hyż? Nie, on nie jest hyż. On jest gargantą. Czy Wur... [Dungeon Master] Ale to... [Felicjan] Future. [Arevon] Czy Wurm jest hyż? [Dungeon Master] Worm jest gargantuan. [Arevon] Okej, czyli Wurma nie ma już... [Felicjan] Ok. [Dungeon Master] Ale to wymaga rzucenia arkanaczeka, żeby sferę stamtąd ruszyć, gdzie jest. I to jest duży arkanaczek. [Felicjan] To jest duży arkanoczek. [Dungeon Master] To jest w chuj duży arkanaczek. [Felicjan] Czy Kira była rzucana? Znaczy nie Kira, Astra? [Dungeon Master] Nie. [Felicjan] Nie. [Dungeon Master] Ale też nie miałeś czasu rzucić jakiegoś... [Arevon] Było. [Dungeon Master] Szczegółów nie znasz, więc nie wiesz, jak bardzo w stanie jesteś, ale... No nie wiem. Możesz próbować. Nie do końca wiesz, jak to działa, ale czujesz, że coś tam możesz pokombinować. [Arevon] Ale ty chyba musisz tam podejść najpierw, no? [Dungeon Master] Czujesz, że jesteś w zasięgu. Tak. [Felicjan] Czy mogę po wyniku powiedzieć? [Dungeon Master] Możesz, jak zobaczysz swój wynik chyba. Tak, ale zanim nie powiem, czy się udało. Tak. [Felicjan] A dorzucę, bo jest szansa, że to się uda. [Dungeon Master] Skupiasz się, wpatrujesz się w sferę, która odcięła rękę Wersirowi i zniszczyła jednego z golemów i... [Felicjan] 27. Jak bardzo? [Dungeon Master] Udaje ci się ją kontrolować. [Versir] Wow, well played. [Felicjan] Dobra, zastanów się, potrzebuje 15 sekund. [Dungeon Master] Możesz użyć bonusowej akcji... [Versir] Dziękuję. [Felicjan] Czyli 25. [Arevon] © PTA & TVP [Dungeon Master] Możesz użyć bonusowej akcji, żeby kontrolować sferę i możesz ją przesunąć pięć razy twój ruch. Uwielbuj int modifier, czyli o 25 widłów. [Felicjan] 25. Okej, to za każdym razem będę rzucał tego czeka? [Dungeon Master] Nie w tym momencie ją kontrolujesz. [Felicjan] Okej, no to idziemy w stronę tunelu. [Dungeon Master] What the fuck? [Versir] Miejmy nadzieję, że lewituje. [Felicjan] Ale wituje, prawda? Czy się toczy? [Dungeon Master] Lewituje... Czekaj... [Felicjan] To na wszelki wypadek może, nie wiem... [Dungeon Master] Nie ma jakiegoś fajnego efektu. O! [Versir] Dziękuję. [Dungeon Master] O, ta jest fajna. Chociaż ta jest taka fioletowa, może ta bardziej pasuje. [Felicjan] O, i drużyna B nie żyje. [Dungeon Master] No kurwa, za wielka. O, ta lepsza. [Versir] Ojej, wow, nice. [Dungeon Master] Dobra, idziemy dalej. [Versir] Te dwa czerwiece [Felicjan] Fajne. 25. [Versir] nie będzie easy combat. [Felicjan] 25 fitów. [Dungeon Master] Eee... ...przesunąłeś ją o ile? [Felicjan] Tu? [Dungeon Master] O dwadzieścia pięć. Ile to jest? [Versir] Dziękuję. [Dungeon Master] Weź mi wymierz właśnie linijką. [Felicjan] A czekaj, to wynik postnie może tutaj. [Dungeon Master] Sure. [Felicjan] 26. [Dungeon Master] Mogę przesunąć wyżej? [Felicjan] 27. [Dungeon Master] Nie mogę, dobra. Eee... [Felicjan] 28. [Dungeon Master] O! Wysokości. [Felicjan] 29. [Dungeon Master] A, wysokości... [Felicjan] 30. 31. [Dungeon Master] What the fuck? [Felicjan] 32. 33. 34. 35. 36. 37. 38. 39. 40. 41. 42. 43. 44. 45. 46. 47. 48. 49. 50. 51. 52. 53. [Arevon] Bo ty żeś chodził chyba przeze mnie cztery razy. [Dungeon Master] 140, odstawię 140, byś lepiej wyglądała. [Felicjan] 54. 55. 56. 57. 58. 59. 60. 61. 62. 63. 64. 65. 67. 68. 69. 70. 71. 62. 63. 64. [Dungeon Master] O, teraz pasuje do kratki. [Felicjan] 65. 67. 68. 69. 70. 71. 72. [Arevon] Tak. [Dungeon Master] Tak. [Felicjan] 73. 74. 75. 76. 77. [Dungeon Master] Orafon, co robisz? [Felicjan] 78. 79. 80. 81. 82. [Arevon] Tak to ja. [Felicjan] 83. [Dungeon Master] Wielka kula śmierci leci w swoim kierunku. [Felicjan] 84. [Arevon] Bardziej się niż kulu śmierci martwię tym, że ten mok mnie jeby nie żągłem, bo jestem w zasięgu, więc... [Felicjan] 85. 86. 87. 88. [Arevon] W sensie, czążło do żądu dalej ma przyczepione. [Felicjan] 89. 90. 91. [Arevon] W sensie, full wywo, wywo. [Felicjan] 92. 93. 94. 95. 96. [Dungeon Master] Nie, ale wyrwał się. [Arevon] Tak się w ogóle nie zrozumiał. [Felicjan] 97. [Arevon] W sensie, full wywo, wywo, to możemy pierdolnąć, więc... [Dungeon Master] Wyrwał się. [Felicjan] 98. 99. 100. [Arevon] Okej. I'm not happy z tego, że on się wyrywał. [Felicjan] 10. 100. [Arevon] To ja strzelę w niego pierwszolewlowym guiding boltem kastowanym z prostotą. Z disadvantage chyba? Panie prezesie, mam disadvantage? [Dungeon Master] No. [Arevon] Tak. [Dungeon Master] To jest [Arevon] To jest nic. [Dungeon Master] pis Kier [Arevon] A to nie jest istotne, ponieważ ja się teleportuję 15 fitów. I teraz sobie idę 15 fitów. Teraz sobie w niego strzelę po prostu. Zobaczcie. I tak chyba trafiłem. [Dungeon Master] tak [Arevon] 20. 20, 20. [Dungeon Master] 15 [Arevon] To jest 15. 15. Jest w stanie. Oto. [Felicjan] Dziękuję. [Dungeon Master] co robi Orion tam słyszałeś [Orion] Dobrze. [Dungeon Master] zewnątrz krzyki, że lepiej wyjść stąd tak [Orion] Tak. [Dungeon Master] bodajże [Orion] To zacznę od bonusowej akcji i nasączę sobie broń. No. I nasączę broń. Hmm. Chciałbym atakować. [Arevon] Jeśli chcesz stracić akcję, to zdecydowanie, może. [Orion] Dopiero potem uciec. [Dungeon Master] najwyżej dostaniesz [Orion] Najwyżej dostanę coś. Ale ciemno. Nie chcę. Eee. Atakuję. Nie. [Arevon] Może. [Dungeon Master] bo on ma duże dęby i dużo paszczy [Arevon] No wiesz, że Worm cię zje. [Dungeon Master] tak atakujesz tego co się uwolnił [Arevon] Nie, tu. [Dungeon Master] tak jeszcze jest ten który jest dalej przywiązany ten przywiązany ma mniej HPK bardziej BRW [Orion] Tak. [Dungeon Master] no dobra atakuj to jest to [Arevon] Tak. [Dungeon Master] ten co się uwolnił to jest teraz na górze a ten co jest przyczepiony to jest dalej tu [Orion] Jakieś tutaj. Tak. [Dungeon Master] po prostu [Orion] I jest trochę ten. [Dungeon Master] no jest [Orion] Trochę obity. Tak. O [Dungeon Master] znaczy [Orion] Dobre. [Dungeon Master] nie na tyle żebyś się czuł [Orion] No to tego drugiego w takim razie. [Arevon] Nie, tu. [Dungeon Master] że jesteś w stanie w jednej rundzie zdjąć tak to jest nie tak [Orion] Ale nie, to nie robię tego. Dobra, to ja tam bójkę w życie za szybko nabra i bonusową akcją. I dorzuciłem tam na górze. [Versir] Dzięki. [Arevon] Zobacz. [Orion] No i spróbujmy się ewakuować. Tak. [Arevon] Nie, tu. [Dungeon Master] 24 chyba trafia obrywasz 22 czyli 19 i idzie złapą w swoich zębach grapla i restrejna [Orion] Dobra. [Arevon] Więc nie posiadłeś to. [Dungeon Master] bardziej to powiedzmy że się zatrzymał [Orion] Dobra, to ja tam bójkę w życie za szybko nabra i bonusową akcją. [Dungeon Master] wychodząc za drzwi to znaczy ma niby ritz ale jego zęby się za drzwi nie zmieszczą [Versir] To zależy jaki rycz ta kreatura ma, ale tak. Dzięki. [Dungeon Master] w tym momencie wychodzi z ritz to on jest chyba [Versir] Nie bójcie się, ma rewersyjność na [Dungeon Master] on oraz test co robisz [Arevon] Nie, tu. [Versir] Niestety. [Dungeon Master] odbuduj się najpierw tego co złapał [Orestes] Widzę, że tutaj Czerw złapał Uryona. Więc atakuje Czerwia Strike of the Hill Giant. [Arevon] I złożył... [Versir] Dzięki. [Dungeon Master] to jest hit [Orestes] Tego co złapał, tak. [Arevon] Złożył akcję, że tak powiem. Reakcję. [Dungeon Master] to jest [Arevon] Dwadzieścia trzy. [Dungeon Master] wyjście 3 to jest hit [Arevon] Chyba, że to jest Giant. Znaczy, to nie jest Giant, dobra. [Orestes] Czyli ma dwa... 24 i Strength Saving Throw DC 17. Goddammit. Dobra. A czy jestem w stanie zgrablować zgrablowaną postać? [Arevon] A to nie będzie bolało? [Orestes] W sensie, czy jestem w stanie złapać Oriona, którego trzyma robal i wypić z nim? [Dungeon Master] Tak, to będzie kontestę troll z Rowalem. Dosłownie wyrywał Oriona z jego zębów. [Orestes] Ok. [Versir] Nie przejmuj się Orionem Orestes. Ja go stąd zabiorę. [Orestes] Jednoręki bandyta go uratuje, dobrze. Więc oporst atakuje jeszcze raz robal. [Arevon] Wyrwanie z zębów powinno boleć, by the way. Nie ma zasad na to, ale... [Orestes] Więc atakuje go jeszcze raz. Eee. 16. [Versir] Dzięki. [Orion] Dziękuję. [Orestes] I tak, domyśl, domyśl. [Arevon] Dończyłeś ten jeden ze Strike of the Hedgehog? [Dungeon Master] Tak. [Orestes] To do poprzedniego był. [Arevon] No to poprzednie. [Orestes] Eee. Dobra, czyli ja w zasadzie nie mam co robić. [Arevon] Nie, to jest... [Dungeon Master] Oba są... [Arevon] Spierdalać. Spierdalać oraz to spierdalać. [Orestes] Dobra, skoro było, żeby spierdalać... Tak. Tylko pytanie czy... Hmm. Eee. Wersir, złapać cię i wynieść? Jesteś willing? [Versir] Jestem wyelinkowany. Ja jestem wyelinkowany. [Orestes] Dobra, to grapluję... [Versir] Ja jestem wyelinkony. [Arevon] No to poprzednie. Spierdalać oraz to spierdalać. [Orestes] Wersira, biorę go pod pachę i wybiegam z nim. [Arevon] No to poprzednie. A gdzie ty stoisz, Orestes? [Orestes] Tutaj. [Arevon] Co jest... A gdzie wersja stoi? To musisz zapłacić... Za niesienie go Double Move'em, pamiętaj, czyli... Dziesięć... To ci nie starczył. Bo jeszcze przez niego płacisz Double Move'em przez przechadzenie. Musisz zapłacić 5, plus 25, żeby sam wyjść musisz zapłacić. [Orestes] Jak 25 to mi źle tu liczy? [Arevon] W życiu go nie wyciągniesz z 25 fitami. [Orestes] Liczyło mi 20. [Arevon] Przechodzisz przez jego kratkę. Double movement. [Felicjan] Stańcie wszyscy w przejściu, jakie będę kulom jechał. [Orestes] Kurczaki. [Arevon] Możesz wersjera podciągnąć dwie kratki. [Orestes] A mogę... [Arevon] Możesz podciągnąć wersjera dwie kratki i potem wyjść. [Orestes] Dobra, to ja przeciągam wersję Radwie Kratki tutaj i sam przechodzę dalej. [Versir] Wiesz co, tylko żebyś miał... mojego line of sight na niewysodu może [Felicjan] Dziękuję. [Orestes] Ja? [Versir] Tak [Dungeon Master] Ta ronda trwa 6 sekund, a nie 10 minut. [Arevon] Nie wiem co tu się odpierdala. Tak, dokładnie. [Orestes] Dobra, zostawiam cię tutaj [Versir] Tak, dobrze [Orestes] i wychodzę [Versir] Dobrze [Dungeon Master] Ciągniesz go? [Orestes] za drzwi. [Versir] Tak, dobrze [Orestes] Tak, tutaj go przeciągam. [Dungeon Master] Sure. [Orestes] Dobra, koniec. [Dungeon Master] Wersir. [Orestes] Dzięki. [Versir] O Boże, ja się rosną tutaj Widzę Orion'a, widzę Orestesa testuję twin vortex war 2 teleportuję ich tutaj i tutaj [Dungeon Master] Tutaj. Nie, nie tak, no. [Arevon] Nie ma problemu. [Dungeon Master] I tutaj. [Versir] Kassam, słyszałem 5, 10, 15, 25, 30 [Arevon] To jest double movement, bo stoisz i przechodzisz przez jego kratkę. Aczkolwiek on gargantuje, więc może coś zrobić. [Dungeon Master] Tak, tak. Nie kosztuje przez gargantową, chyba. [Arevon] Nie kosztuje double movementa? [Versir] Nie, jak jest... [Dungeon Master] Wydaje mi się, że nie. [Versir] Jeden czy dwa size'y... [Dungeon Master] Że po prostu. [Versir] Nie wiem jak to jest, ale... To się nie płaci [Arevon] Dwa. [Dungeon Master] Też mi się wydaje, że się nie płaciło. [Arevon] Na pewno nie jeden. Ok. Wydawało mi się, że... Wydawało mi się, że zachwyć się dalej. Nie ma znaczenia, jak tak przyjdzie. [Dungeon Master] No, ale nie ma znaczenia. [Arevon] W końcu... [Dungeon Master] Koniec? [Versir] Panic majątku [Dungeon Master] Sure. W porą się w... Ej, perdele. [Arevon] To jest 10 damage'ów. [Versir] Tak, to jest... [Arevon] A drugi dostaje... [Versir] To jest... [Arevon] 13 damage'ów. I to jest... [Dungeon Master] Zaraz. [Arevon] 13 damage'ów. I to jest... [Versir] Tak z ciekawości ta podłoga w tym... tutaj, to wygląda tak jakby się mógł przekopać Tak [Dungeon Master] Eee... Oczywiście nie wiem, czy znasz się na takich robolach, ale wygląda dość solidnie. [Versir] Ale dobrze Zrobiliśmy się raz z czymś mniejszym na wyspie Wiedźmi Lotosu [Dungeon Master] Tak. Tam przez twarde podłoże się jak przez masło. [Versir] Tak jest [Arevon] Nie wiesz? [Dungeon Master] Możesz mieć obawy. Ta ściana, za którą stoisz w sumie też jest dość cienka. [Versir] Ciu... Jeszcze o jednej rzeczy Ci przypomnę [Dungeon Master] Ale... [Versir] Ten, który był jeszcze na łańcuchu [Dungeon Master] No. [Versir] Nie? To jak Orestes mnie wyciągał To... Ja opuściłem Reach żądła [Arevon] Ale Ty nie sam wyciągnął Opuściłeś rizlą, tylko on Cię wyciągnął [Versir] To nie ma znaczenia [Arevon] Ty możesz nie żyć [Versir] Tak To jest hit? [Orestes] Ty się sam o to poprosiłeś. [Dungeon Master] Ja pierdolę, kill'em agent. Sure? [Orestes] Dzięki. [Versir] Chyba się nie da spajlować. On ma 3d6? 3d6 czy 3d6 plus coś? Ktoś spoluje jego zdolność? [Dungeon Master] Nie pamiętam. Już sprawdzam. [Versir] Ich tempra byka? [Dungeon Master] Handouty, drugi na B. [Arevon] 3d6 plus 5 [Dungeon Master] Companions, Dedal. [Versir] Ben Allah, ratuj! 14 HP mi zostało. [Dungeon Master] Okej. 20 tempa dostajesz, a potem obrywasz 101. Nice. Nie, nie. [Arevon] Po dostaniu 101 damage'u Powinien się zniszczyć Powinien się Nie mieć połowy organizmu [Dungeon Master] Bez... Bez ręki, Versier, tutaj się wybiega i nie wygląda zbyt dobrze. Ale za to widzisz, odwracasz się Versier, patrząc czy te wielkie robale przejdą przez tą ścianę, goniąc cię. Widzisz jak ten taranuje tą ścianę, próbując się przez nią przegryźć... i nic. Ta ściana jest cienka, nie powinna była go zatrzymać, a nawet nie drgnęła. [Arevon] To jest magiczne Postaw go na mapę [Dungeon Master] I ten drugi próbuje się uwolnić. O! I wyrywa łańcuchy. Co robi Felician? [Felicjan] Pani Siana bardzo, bardzo kosiło, żeby zjechać tą kulom nad Wrocław. Jak ja bym się składł. Ale jakby patrzył jak wersję oberwał, to ... [Dungeon Master] O! I wyrywa łańcuchy. [Felicjan] To najpierw rzeczy takie, nie wiem, leci. [Arevon] A drugiego na mapie nie ma? [Felicjan] To bonusową akcją, tak? [Dungeon Master] Bonusowo przemieszczasz do 25 fitów. [Felicjan] Rogę. To przemieszczam tutaj. A mogę coś jeszcze zrobić, akcją, czy nie? [Dungeon Master] Akcjum? W sensie z kulu już nie. [Felicjan] Nie. [Dungeon Master] Ale w tym miejscu to już wchodzi na jednego robala. [Felicjan] Nie bez druga. [Dungeon Master] Jest już. [Arevon] Jest? A ja go nie widzę Kto? [Dungeon Master] Są oba, ale to już wchodzi na jednego. [Arevon] Kto z? Kto? [Dungeon Master] A jak ty ją kontrolujesz, to już nie jest z automatu 8d10, jeszcze rzucają dex save'a, bo mogą ją uniknąć. Ten rzuca dex save'a. Nie ma dużo dexa. DC jest od itemu, DC jest 19. [Felicjan] Dwa razy gorsze. [Dungeon Master] Więc 2 to jest fail. I teraz ty kontrolujesz to z dwiemi. 8d10. [Arevon] Nie! Czemu ty nie rzucasz? To miazda perero, ale... Ehh, nie jest najgorzej. [Dungeon Master] Najgorszy z tych wszystkich to by był. [Arevon] No dobra, jest tragicznie. [Dungeon Master] No ale te... Ogólnie te robale nie mają jak stamtąd wyjść. Więc jeśli chcesz je zanihilować tą sferą anihilacji, [Felicjan] Ale to. [Dungeon Master] to jesteście tu bezpieczni. Więc teatrycznie możemy przyspieszyć kombat. [Arevon] Ale jak zanihilujesz, to nie będzie komponentów. [Dungeon Master] No to pytanie, jaki ma cel Felicjan? [Arevon] Nie będzie komponentów. [Versir] Jeszcze tam mągnij. Mągnij, może skończyć robót. [Arevon] No więc o tym mówię. [Dungeon Master] Możemy zostać w inicjatywie, ale nie musimy. [Arevon] Moonbeam je zabije. W minutę. A jak nie, to ja będę strzelał przy drzwi i je zabije. [Versir] Tam były jeszcze drzwi, więc widzieliśmy wszystkiego. [Felicjan] Ale to nie muszę je... Ale ta kula jest mała, więc to u mnie nie... [Versir] Krew się ze mnie leje. [Felicjan] Nie zeżre całego przecież tego, nie? [Dungeon Master] Jeśli coś tak do zera HP-ka, to nie zostaje nic. [Arevon] To jest dezintegracja. Jak on to go zabije, to go zniknie. [Felicjan] No to nie wiem. [Arevon] Nie, to jest dezintegracja. [Dungeon Master] Znaczy niekoniecznie mówię, Felicjan musi sobie zdawać z tego sprawę w tym momencie. [Arevon] Znaczy, widać, coś z golem zostało. No nic nie zostało. [Dungeon Master] Nic nie zostało z golem. [Arevon] Dobra, czekaj. Aravon wrzuci intro'la. [Dungeon Master] Dobra, Felicjan coś w swoją akcję jeszcze robi? [Felicjan] No chyba nie ma sensu tam żadnego spela nawet rzucać, bo już szkoda tego, szkoda slotów. [Arevon] Aravon wrzuci intro'la. Aravon jest bardzo głupi, więc Aravon nic nie mówi. [Dungeon Master] Bo to była bonusowa akcja, przemieścić. [Arevon] Wygląda na to, że on ma mój kawałek. Znaczy, on jest bardzo głupi, więc Aravon nic nie mówi. [Felicjan] Nie wiem, ale to tak. [Dungeon Master] Sior. [Arevon] Aravon jest bardzo głupi, więc aravon nic nie mówi. [Dungeon Master] Przejdźmy szybko. Arewon... czy Arewon coś robi? [Arevon] No i co? [Dungeon Master] O, więc ciekawe. [Arevon] Aravon jest bardzo głupi, więc aravon nic nie mówi. [Dungeon Master] Sior jest. Kratkę w dół teoretycznie, ale tam trochę na siebie nachodzimy. [Felicjan] Ale to nie... [Dungeon Master] Tak. [Arevon] To jest dosyć głupi. [Felicjan] Telekinezą mogę spróbować przytrzymać, ale to... [Dungeon Master] No. [Felicjan] Nie tą telekinezą. [Dungeon Master] Czy Arewon coś robi? Czy po prostu patrzy jak wielkie robale są anihilowane? [Orion] Mogę sobie rzucić, tak? Po... Plac portu, tak? I tyle. [Dungeon Master] Jak w zasięgu? [Orion] 40 metrów jest advantage'em. [Dungeon Master] Prawie. Sior, rzucaj. [Orion] Dzięki. [Dungeon Master] Dla sportu. A ty graj. Graj. [Orion] Dziękuję. [Orestes] nirdev przy tym rage'uje [Arevon] Nie. [Orestes] to ja mam advantage jak zaatakuję siłą? [Arevon] Nasz Rage Damage nie ma żadnych wątek. [Orestes] z łuku? [Arevon] Przytaliśmy to 6 razy. [Orestes] okej [Arevon] Plus 5. [Orestes] nieważne i tak chybiłem [Arevon] Czyli 16. Nie. [Orestes] drugi atak [Felicjan] Dziękuję. [Orestes] czyli za 16 tego nirdev [Dungeon Master] Sure. [Orestes] taniec [Dungeon Master] Koniec? No, Wersir. Co robi Wersir? [Versir] Chciałbym powiedzieć, że dzisiaj jest Dzisiaj jest tragiczny dzień. O, pewnie tutaj bym skończył. [Dungeon Master] Dzieci, ciotka hasło dała. [Versir] Healing hands, używano Asimara Healing Hands. Jak i duje. [Dungeon Master] Sure. Dobra, Wurmy obrywają z Moonbeama. [Arevon] I ten co schylował dostał 35. [Dungeon Master] O kurna, o jeden sfailował. [Arevon] Oświecza go światłem księżyca i go spala troszeczkę, ale nie na tak bardzo jak go spaliłby wielki orb, który tam lata. [Dungeon Master] Czy chcesz opisać jak wielkiego Wurma twój Moonbeam zabija? Sure. [Arevon] 35 to jest dużo. [Dungeon Master] I ten drugi... o kurwa. [Arevon] Zdecydowanie. [Dungeon Master] Znaczy, sfera anihilacji też robi robotę. [Arevon] Dobra, skoro niech laty. [Dungeon Master] Dobra. Felicjan, przesuwasz sferę. I tak dalej. [Arevon] To lepiej. [Dungeon Master] To jest fail, rzuć 8d10. Ładny damage. Nie. Dobra, dziękuję. Dzięki. Sure. [Arevon] No chyba na zejściu. [Versir] Długo czerwiasz się? [Dungeon Master] Jest. Ale Felicjan jest greedy i nie chce spalić składników. [Arevon] Ja czy wiesz, ja bym się o tym nie powiedział, bo ja rzuciłem introle i jestem za głupi, żeby patrzeć na ten pomysł, więc ty sam musiałeś na to wpaść. [Versir] A, bardzo dobrze. [Dungeon Master] Nie. [Arevon] Czy to żyć introna? [Dungeon Master] Dobra, no, Jezu. Mogłeś wpaść. [Arevon] Tak. Masz 20 inta, więc chyba nie musisz rzucać int. [Dungeon Master] Sure. Tak, akcje jeszcze masz jak chcesz. Oto 57 zrobiliś bonusowo akcji. [Arevon] Pew pew country. [Dungeon Master] Tak. [Arevon] Wiesz, ja zrobiłem... 43 bez akcji. [Felicjan] To jest test kod. [Arevon] Free movie. 4. 4? O kurwa, bo ty masz 3 country'y. Na rachunek. Nie widzi go. Tak, ja wiem. Wiem, wiem. Nie wiem, jak to się robi. [Felicjan] Zrówczki mam jeszcze jedną kostkę do 8. [Arevon] Tak, ja wiem. [Felicjan] No i tradycyjnie mam advantage, który mi znowu nie rzuciłem. [Arevon] Nie wiem, jak to się robi. Mądrim za 30 kdybie. A czekoladek najpierw Adan zrobią mu jakieś miniatury może. Mądrim za 30 kdybie. [Orion] Sorry, bo akurat była moja... [Dungeon Master] A Adam go zabije nawet. Zdecydowanie. To możesz napisać jak ciskasz włócznią, zabijając kolejnego wielkiego czerwia. Orion ciska włócznią nad wielką dziurą ze śpiącym wielkim potworem. [Orion] No, ten gardło, tak? Tyle. Nie, nie, nie, nie. [Dungeon Master] Trafia w drzwi, za drzwi. Ostatni czerw pada martwy. [Arevon] Dobra, zapraszam. Nie mam pojęcia, jak to zrobić. Lersir, ty tak trochę średnio wyglądasz. Znowu! Znowu średnio wyglądasz. Jako, że ja mam ciągle włączony mój feature to ja cię filmuję. [Felicjan] Dziękuję. [Arevon] Tylko poczekaj, bo ja tu mam dużo filmów. 42. [Dungeon Master] Z perplu orma sałajtemy. [Arevon] I to dalej się znawiga, bo to jest druga rola, w jakiej się zachowuje. I 33. W sumie nie. Opisz te 10. 10 oraz TES-a. Bo ja mogę zdecydować, że ktoś nie dostanie. [Orion] Nie, nie, nie, nie, nie. [Arevon] I 3. [Orestes] dziękuję [Arevon] Ores to jest 10 hapsa sobie. [Orestes] jej [Arevon] Dobra. [Orestes] o restesa [Arevon] Ja idę zobaczyć co tam się dzieje. Ja chcę nasłuchać za drzwiami. [Orestes] koniec [Arevon] Co się odpierdala. Mało. Niestety. Tak. Zdecydowanie robimy szatkowanie tych wzorów. [Dungeon Master] Jak to zaglądasz, to widzisz na dnie, że trochę tamtego zostało, jadu tego robala, więc stąd da się trochę nabrać, ale większość odpłynęła gdzieś tam odpływem. I co widzisz? Widzisz odpływ, który jest w miarę szeroki. Jakbyście mieli kogoś w party, kto jest rozmiaru small, to pewnie dałoby radę tam się wcisnąć tym odpływem. [Orestes] Dziękuję. [Dungeon Master] Jak by to zrobić? Zrobimy tak. [Felicjan] Okej, mogę? [Dungeon Master] Czekaj. [Arevon] Dziękuję. [Dungeon Master] To może się przemieszczać? Nie, nie, nie. [Felicjan] A, tam nie mogę. Poskoczę. Aha. [Dungeon Master] I już mówię dokładnie co tam widzisz. Tam gdzie archaimajem doleciałeś. To jest duży zbiornik. Tu jest dużo tego jadu uzbieranego. [Felicjan] Mhm. [Dungeon Master] Widzisz, że tu są drzwi. Jeśli te drzwi się odpływą, to ten cały jad zebrany tutaj, którego jest w chłopcu, to się wyleje w tamtą stronę. Na pewno za te drzwi. To są jakieś bardzo szczelne drzwi. One są jakieś metalowe chyba. Ola. To są w ogóle okrągłe metalowe drzwi. Nie widać żadnej, nie wiem, sposobu otwarcia z tej strony. Ciu. [Felicjan] Okej, no pewnie jak się zanurzę tym RKN-iem, to tak mi tak zdachnę. [Dungeon Master] Archaimaj? [Felicjan] Zobaczę coś tam na dole. Okej. [Dungeon Master] Nie. To jest pełny zbiornik trudzizny. Jadu. [Felicjan] Okej, no to dobra. Przynajmniej nie idzie na bieżąco do Taraska, to jest dobrze. To nie wiem, w takim razie uchylimy trochę te drzwiczki i tam wlecę sobie okiem może. Bo to trwa godzinę, więc no z PSO z marnotrajny już poszedłem. Trwa godzina, więc... [Dungeon Master] Nie, nie robimy nic. [Felicjan] A mogę je tak po cichutku troszeczkę otworzyć? [Versir] Nie może się otwarć drzwi? [Felicjan] Czy jak się je otwiera, to jest jakiś hałas duży i zadarmuje kogoś? Mogę. [Dungeon Master] Hmm, nie ma jakichś dużych hałasów. [Versir] To są strboty drzwi. [Dungeon Master] To są dość duże żelazne drzwi, więc przecież jeden pewnie ciężko. [Felicjan] Spróbujmy tak, chyba wiem gdzie doprowadzi. [Versir] To idę ci otwarć drzwi w taki raz. [Dungeon Master] Czy to jest to? Tak. Co widzicie? Widzicie długi dziwny korytarz. Widzicie dużo jakichś małych otworów na podłodze. [Felicjan] Rebon, powinieneś pociągnąć za tą dźwignią. [Versir] O, jest! Zobacz, jak to się robi! [Dungeon Master] Na drugiej stronie końca pomieszczenia są okrągłe metalowe drzwi. [Versir] A, to jest strboty drzwi! [Dungeon Master] A obok tych drzwi jest dźwignia. [Versir] O, to jest strboty drzwi! [Felicjan] Nie, nie, nie. [Arevon] Ja tam nie wchodzę. Dziękuję. [Dungeon Master] Pfff... [Felicjan] I to idzie na dół, tak? [Dungeon Master] To jest to? Tak. To jest to? Tak. [Felicjan] Jestem w stanie przeciskać tam na dół, zobaczyć co tam jest? [Dungeon Master] To jest to? Tak. To są otwory. [Felicjan] One inch. [Dungeon Master] Eee... A jak jest napisane w czarze, że przez takie przestrzenie się możesz przycisnąć? To zdecydowanie może Arkanin na ich się przycisnąć. [Felicjan] Tak. [Dungeon Master] To jest to? Tior! To lecisz tam i widzisz tam są jakieś rury. I lecisz tymi rurami i docierasz do pomieszczenia, gdzie jest terazka. [Felicjan] I to jest to, co trzeba było budzić. [Arevon] Nie chcesz wiedzieć. [Felicjan] Gdybyśmy pozbili się tarotka, to byłoby super. [Versir] No, jest. [Felicjan] Ale mam trochę wątpliwości. [Versir] Kadą się. [Arevon] Ja mam wystarczająco duże wątpliwości, żeby nie chcieć tego zrobić. [Felicjan] Zobaczmy, co jest w tym pomieszczeniu. [Arevon] Może. [Versir] Ten dzień nie może być gorszy, jak jest. [Dungeon Master] Dziękuję. [Felicjan] Dobra, może zobaczmy najpierw resztę pomieszczenia. [Versir] Bo może się coś dobrego w końcu wydarzy. [Arevon] Ten dzień może być gorszy niż jest. [Felicjan] One inchy zawsze możemy pociągnąć. Tak, to jest to. [Versir] Nie wiem. [Felicjan] I to jest to. [Arevon] To jest twój sy... A co tam na dole było? Ty gdzieś poleciałeś na dół? [Felicjan] Tak, tam jest, to leci prosto do Tarasca. [Arevon] Nie. [Felicjan] Felicen mówi, że to leci do Tarasca. [Arevon] Tak. [Felicjan] Tak. [Versir] KONIEC [Arevon] Nie wiem. Co jest, co jest? [Felicjan] Tak, tam jest to. Nie znam, gdzie to leci. [Dungeon Master] Pod łodą jest duża jakaś taka krata jakby. [Felicjan] Nie ma to. Czyli to leci do Tarasca. [Dungeon Master] Po drugiej stronie ściany są dwie dźwignie. [Felicjan] Tak. Tak, to leci do Tarasca. Tak. [Dungeon Master] Jeden z golemów stoi przy tych dźwigniach. [Felicjan] To leci do Tarasca. Tak. [Dungeon Master] A po drugiej stronie tutaj, [Felicjan] Tak, taki sam. [Dungeon Master] Darsir, widzisz nieskończony rój bardzo małych robali? No, bardzo małych. Nie są bardzo małe, ale są... Wyglądają... Wyglądają jak tysiące... Światowych węży, powiedzmy. Można wewnioskować podobieństwo do tych dwóch wielkich, które zabiliście. [Felicjan] Jakbyśmy grali na EXP-a i na Milestone'y, to bym się teraz obłosił. [Dungeon Master] I... Momencik... [Versir] Ją ma rękę nadwiegdać, co on jest? [Dungeon Master] I w momencie, gdy otwierasz te drzwi, golem patrzy w twoim kierunku i ciągnie za dźwignię. [Versir] Nie rekomend. Tak, wciąż nie może być gorszy. Otwieram drzewo. [Dungeon Master] I w tym momencie przez tutaj kratę zaczynają się wsypywać... [Arevon] Ja nie wiem co się w ogóle dzieje. Nic nie widzę. [Versir] Nie chcecie być szczerzy za mną. [Felicjan] One wpadają na dół? Jak to się dzieje? Krata prowadzi na dół, tak? [Dungeon Master] Krota prowadzi na dół, ale krota jest na tyle gęsta, że one nie spadają w dół. [Felicjan] Ta tutaj. [Dungeon Master] One stoją na kracie i zaczynają pełzać w waszym kierunku. To wywołuje rzut na inicjatywę. [Arevon] Dobra, panowiec sam się dzieje, więc ja widzę. [Orion] Dziękuję. [Felicjan] Widzisz, jak Felicia zaczyna kastować Farybola. [Arevon] W sensie elefant się przyda. Dobra. [Versir] Ok, to jest ok. Fajer może sobie porad.. [Dungeon Master] Teraz musisz być w mniejszym zasięgu, żeby nią sterować. [Versir] Kula śmierci na pewno sobie poradzi. [Felicjan] A żeby kola śmierci doszła, to... [Versir] To mi nie jest 5 rund. [Arevon] No nie widzisz jej więc. [Felicjan] Okej. [Versir] O, inicjatywa. No tak. [Dungeon Master] Tak, tak, rzućcie. [Versir] A czy któryś ma... [Felicjan] A muszę ją widzieć? [Versir] O, Fior, Fior, zmienił się z Rionem. [Felicjan] 60 stóp, no to jest 35 stóp. [Arevon] Przez dwie ściany? Ale jak nie będzie się widział, to będziesz leciał na oślep, a to się skończy, że wejdziesz we mnie. [Felicjan] Ale nie powiedzieli, że muszę ją widzieć. Przepraszam, przepraszam. [Dungeon Master] Która godzina? 20 w sumie się zbliża. Może przerwa od razu? [Felicjan] Piękna inicjatywa. [Orion] Taka okrągła. [Arevon] Dziękuję. [Dungeon Master] Dobra, zróbmy jedną rundę, [Orion] Dziękuję. [Dungeon Master] a zobaczymy co wyjdzie po pierwszej rundzie i potem przerwa. [Versir] O, Fior, zmienił się z Rionem. [Dungeon Master] Przerwa. Co jest? Ciu, zamienione. [Felicjan] do góry, czy pociągnął i się kieruje do nas do ataku, czy trzyma tą rękę na dźwigni? [Dungeon Master] Pociągnął dźwignię. Trzyma w tym momencie. A i czekaj, bo tu kolejka źle przeszła wersja. Przerwa. [Versir] Chyba mi się Founder, że tak powiem, muszę przeładować. [Felicjan] KONIEC [Versir] Ale w każdym razie moja runda wygląda mniej więcej tak. Castuję na siebie Shield of Faith i robię Doge Action. Więc Doge Action plus Shield of Faith, jakie tak powiem jest ok. I robię Doge Action. Do Jackson plus Sheen do Faith [Dungeon Master] Dość akcjon plus sześć. To faith. Cior. Co robił Restes? [Versir] Nie pamiętam jak stałem, ale jeżeli bym komuś przeszkadzał to bym się może ruszył w jedno pole do przodu [Dungeon Master] No, ty stoisz w pierwszej kratce przed drzwiami. [Orestes] Uuu kurka. [Dungeon Master] Do przodu? [Orestes] Kto ja? [Dungeon Master] Chciałbyś wejść? Czy... Dobra. [Orestes] Co? [Versir] O dobra, już mi się zloadowało [Dungeon Master] No, to czekaj, cofniemy do wersji. [Versir] I on którą wajchę tam rzucił? [Dungeon Master] Niech się zastanawia, czy to jest coś. Trzyma to. [Arevon] Czy można wypierdolić z tego golema i pociągnąć węchlem? [Felicjan] Nie mogę wajchy pociągnąć, ale raczej nie mam szans z golemem. [Arevon] Nie. [Orestes] Eee. [Versir] Dobra, to ja wejdę tu [Orestes] Dzięki. [Versir] I w sumie skończę rundę tutaj No nie, skończę [Felicjan] KONIEC [Orestes] Okej. Mam wrażenie, że to jest... [Arevon] Orion jest trochę spostrzegawczy. Orion jest ostatni. [Dungeon Master] Ale Oren nie widzi w środku wszystkiego. [Orestes] Kurczaki, mi się skończył już ten rage, co nie? [Dungeon Master] No, ze sobą. [Arevon] Niepewno. [Orestes] No dobra. Wchodzę w rage'a. Rage, rage, rage. [Arevon] Nie. [Orestes] Dobra. Idę do przodu. Po prostu wchodzę do przodu. [Arevon] Coś tak powiem. [Orestes] I... [Arevon] Alevan ma mocną ochotę metagaming'a. [Orestes] Naparzam, jak to Orestes. I... Tylko, tylko dobra teraz. Chciałbym zużyć połowę charge, żeby obszarowo zaatakować wszystkie. Czyli bym zużył raz, dwa, trzy, cztery, pięć... [Arevon] Picham. [Dungeon Master] O kurwa. Okej. [Orestes] Pięć z dziewięciu. Dobra, teraz jak tu kliknąć atak? To po prostu będzie z advantage, tak? A to będzie zaraz... A to nie jest atak, dobra. [Arevon] Nie. Nie, nie. [Orestes] Okej, no to zamiast pierwszego. [Arevon] Nie atakujesz. To nie jest atak. [Versir] Zamiast jednego z ataków, jak dobrze pamiętam [Orestes] Tak, żeby zaatakował po wszystkich. [Arevon] To jest smurt. [Orestes] I... [Arevon] Tak. To jest smurt. Nie. [Orestes] A mogę to trochę przekręcić tak, żeby jeszcze zahaczyło golema? [Arevon] Dzień dobry, cześć. [Orestes] Tak w zasadzie trochę z rogu lecę. Pięć do sześć, tak? O. Eee... To wolę jednego Worma tam z tyłu olać w takim razie. Pięć do sześć, dobrze liczę, tak? No... A to się liczy do co? [Arevon] Dziękuję. [Versir] Oni dek-save'a robią [Orestes] A, no tak. [Versir] 17, a 5 bardzo dużo. [Orestes] Dobra. [Arevon] 15 minut. [Dungeon Master] Wszyscy sfejlowali, że jest damage. [Orestes] Czyli 5 do 6, same jedynki zapraszam. [Versir] No, są jedynki, zespoły. [Orestes] Dobra. [Dungeon Master] 15. [Versir] Ken już tam czeka z cone of cold. [Orestes] No dobra. [Dungeon Master] Łącznie damage ładny. [Arevon] No pierdolę. [Dungeon Master] 30. [Orestes] O, to chyba wiemy ile mają HP. [Arevon] Ale wiesz, ja nie jestem felcjonym. [Dungeon Master] 45. 60. 40. 70. Oj, za dużo. A, cofnij. Jednego zabiło najwyraźniej. [Orestes] Dobra. I tego jednego jeszcze po prostu atakuje stoporka. [Dungeon Master] Cza jest. [Orestes] God damn it. [Dungeon Master] Chyba nie mi działa. [Orestes] O, trafia. [Arevon] Czekaj. Czekaj, czekaj, czekaj. [Dungeon Master] Udało mi się go wstrzesić chyba. A nie, że nie... Ja prydolę. 14. Trafia. 14. [Orestes] Dobra, to ten obrywa... Ile tam było? Zaczynam z... [Arevon] Ty zrygowujesz? [Orestes] Tak. [Arevon] 204. [Orestes] Ok, dziękuję. No i koniec, bo więcej nie zrobię. [Versir] Dziękuję. [Arevon] Czyli tak, a tamten ma adwentyczny drugi element. [Dungeon Master] On bije Bersira. 6! I... I 16. To jest miss. Ten się... A, o to jest ten, co go nie mogło ruszyć. Ten się zaczyna tłoczyć. I to ma mało. 5... [Arevon] Ale poison dalej mają. [Dungeon Master] 15, 20. [Arevon] A pierdolę, czy doszłeś poison? [Dungeon Master] On dashuje i tu kończy. Kolejny... Pas tu się dosuwa. Kolejny... Ten też nie ma miejsca dla siebie. [Arevon] Pardolę, ile ich jest? [Dungeon Master] Arewon. [Arevon] Nie wiem. [Dungeon Master] Widzisz? Prawie, że... [Arevon] Tu kurwa nic nie widzę. [Dungeon Master] Kratkę niżej widziałeś, jak szedłeś. Dźwignie pewnie. Prawie, że... Kratkę niżej widziałeś, jak szedłeś. [Arevon] Tak, widziałem, że w ogóle... [Orestes] Dziękuję. [Dungeon Master] Dźwignie pewnie. I... I ty jesteś w sumie w miarę spostrzegawczy. Ty zauważysz, że ta klapa ewidentnie... Też nie Cuando... Też nie. Nie... [Arevon] Widziłbym cone of cold, gdyby nie to, że kurwa wersje stoi mi przed mordą. Niestety. [Dungeon Master] ma jakiś mechanizm, który potrafi ją opuścić. Także podłoga się zapada. [Arevon] To nie brzmi dobrze. Dla tych, co stoją na tej klapie. [Dungeon Master] Teraz gdzie stają na krawędzi, to nie są tak, że ten... [Arevon] Czy ten golem trzyma to w dźwignię? [Dungeon Master] Wokół jest... Kolem trzyma dźwignię, a tu się zaraz zaczną wlewać znowu robale. [Arevon] Nie ma problemu. W ogóle nie. W porządku. Przed nami już nie było. [Dungeon Master] O tak. [Arevon] Poczekaj, nie. A, stąd widzę golem. Tak. Nie wiem, czym ten golem jest czarno-biały, a reszta... Aha, bo Maciek światło wycastował, dlatego. Reszta skrylowa. Zastanawiałem się, dziwie to wygląda. Tak. Tak, dlatego... Ok. Tak, tak, tak. Nie wiem, czy ten golem... [Dungeon Master] To jest... Wszędzie, w każdym pomieszczeniu jest ciemno. Nigdzie światła nie było. [Arevon] Czy tu coś jest? Jakiś mob? W tym miejscu? [Dungeon Master] A, kule się świeciły. W tym jest... [Arevon] Na tej krance stoi coś? [Dungeon Master] Tak. [Arevon] No pierdolone. Ale na tej nie. [Dungeon Master] A ty nie. [Arevon] Okej. No trzeba coś tu wyjąć, nie widzę. Ooo, ooo, ja pierdolony. Okej. Dobra. [Dungeon Master] Na kogo? [Arevon] Co jak jest w tej grę? Spokojnie. I zmysłowałem chyba, ale czekaj, ja mogę... Eee, czekaj, czekaj, golem ma 15 nerwów. [Dungeon Master] Na golema? Tu ma troszkę covera chyba. [Arevon] Czekaj, czekaj, czekaj, czekaj. Znaczy, gra w vine jest to. [Dungeon Master] A, bo to jest tak... [Arevon] Vine bije. [Dungeon Master] Dobra. Wśród to nie ma covera. [Arevon] No to właśnie się zastanawiam, czy ja chcę sobie odbić reakcji. [Dungeon Master] Dobra. [Arevon] Bo może za ma więcej. [Dungeon Master] Golemy było dość łatwo trafić. [Arevon] Mogę na siebie? Mogę to na siebie użyć? Tak. Ty... Zrobisz atak z roli. Możesz użyć tego po zrobieniu roli, ale przed wyjściem z turnów. 16. 16 trafia golem, a tutaj vine proszę postawić. [Dungeon Master] Trafia 16 golema. Jak się wojna stawiała, nie pamiętam. [Arevon] Też nie wiem. Nie pamiętam jak ty to robiłeś. [Dungeon Master] No, tutaj chyba miałem jako... [Arevon] W każdym razie to jest czwarty level, a wygrasz mine vine. I z pesotem nie zjadł chyba. [Dungeon Master] Ciągniesz go. [Arevon] Na pewno nie z pesotem zjadł. Okej, więc on jest full do vine'a. Tak, on jest full na kraty do vine'a. [Dungeon Master] A, całkiem. [Arevon] 30 fitów. Up to 30 fitów do vine'a. [Dungeon Master] No to czemu... [Arevon] I ma grappla. I dostaje 4 do 8 bladrzenie. [Dungeon Master] Nie. [Arevon] I nie trzyma dźwigni. I to był bonus action. [Dungeon Master] Trzyma dźwigni, krota się zamyka i nowe robale nie wpadają. [Arevon] To sobie stwierdził pan. Teraz rzucam... Jako akcję rzucam country pawn. [Dungeon Master] Teraz ciągniesz drugą dźwignię countrypem. [Arevon] Nie, nie ciągnę drugi dźwigni country pawn. Mimo, że mógłbym turn week'a wyciągnąć. Ale... Boję się, że on... Wpadną. [Dungeon Master] Staliby na krawędzi, ale w tym momencie, [Arevon] A, to zbiera. [Dungeon Master] wyglądają dość bezpiecznie. [Arevon] Tak, to ja ciągnę drugą dźwignię turn week'a. [Dungeon Master] Tutaj jest taki ten... [Arevon] Ale turn week'a to nie mogę. Nie mogę, nie mogę. To warte keychain ręce, więc nie mogę chyba. Nie mogę, nie mogę. Złapać? [Dungeon Master] bezpieczny próg wokół... [Arevon] Nie. [Dungeon Master] O nie, wokół całkiem, ale tu. [Arevon] Wyraźnie strzelam stare wisdom z... Jakieś tam... Uwaga, to jest pojedynczo. No, to jest pojedynczo. To jest pojedynczo. Nie, to jest pojedynczo. No, to jest pojedynczo. To jest pojedynczo, no. 6 sekund. W randze strzelam stary Wispem z disadvantage tego chyba, bo jestem w innym randze. A wait, nie, bo ja wycastowałem spala, to ja mogę się z teleportować, bo to był spal z plusatem. Ja się teleportuję z powrotem tutaj i teraz castuję tam. O tak, o tak, let's go. [Felicjan] 6 sekund, tak? [Arevon] 6 sekund. [Felicjan] KONIEC [Arevon] To jest 18. [Dungeon Master] Robal gryzie Restesa. [Arevon] Ja przeszedłem 1, 2, 3, 4. Zostałem 20. [Dungeon Master] 12 misji i drugi atak. [Orestes] No tak. [Arevon] Team Grasswing, że oni się przeszedli. [Orestes] Ile mu tam wyszło? [Arevon] 10 sekund. To jest 15 sekund. Dobra, to jest 13 sekund. A ja już mam 3 sekundy. To jest 13 sekundy. Nie, to jest 13 sekundy. Ale ja sobie nie mam nic do wymyślić. [Orestes] Trafia. [Arevon] No, ale wreszcie, wreszcie. Dobra, dziękuję, dziękuję. Ale dziękuję. I teraz... No, ale to jest... Ja mam 3 sekundy, tak? [Orestes] Za max. [Arevon] Tak. No to jest... [Orestes] To jest... [Arevon] Tak. I teraz... [Orestes] No to 3. [Arevon] Ale ja już mam 3 sekundy. Tak. [Dungeon Master] Wygląda na to, że wersja jest przy Tobie i sam masz wpizdu, więc masz 3 pojzona. [Arevon] No, no, nie, nie, nie, nie, nie. Nie, nie, nie, nie, nie. Nie, nie, nie, nie, nie, nie. [Versir] Nie jesteś w stanie tak schelować. [Orestes] Czyli 3 demagia [Arevon] Trzy sekundy. halfez matrzy, więc połowę dostajesz [Orestes] i constitution save? Nie. [Arevon] połowę dostajesz nie rzuciło, bo te na koncerwie one się nie rzucają samo 3, czyli 6 ma przyciel [Versir] Dziękuję. [Dungeon Master] Teraz Felicjan. [Orestes] Ok. Czyli jeszcze 3. Dobra. [Dungeon Master] Wygląda na to, że wersja jest przy Tobie i sam masz wpizdu, więc masz 3 pojzona. [Felicjan] i chciałbym wlecieć w lcine i pewnie to zrobiłem. [Orestes] Dzięki. [Felicjan] Chciałbym się rozejrzeć po tym pomieszczeniu, nawet stracić akcję i ogarnąć to co kamerami z tymi dźwigniami znowu zapadnie. [Dungeon Master] Teraz Felicjan. [Felicjan] Jak ogarnę co się dzieje to ciągnę telepatycznie za drugą dźwignię. [Dungeon Master] Wygląda na to, że wersja jest przy Tobie i sam masz wpizdu, więc masz 3 pojzona. [Felicjan] Bonusowa akcja. A to korzystając z mojego feature'a kinerze. I klapa jest otwarta dopóki czy on dźwignie czy jak puszczę dźwignię to się zamknie? I tak chciałbym. Chyba pociągnięcie. Już klikam. [Dungeon Master] Zobacz, jak to wykonasz. [Felicjan] A czy to jest jak Mage Hand? [Dungeon Master] Dobra, w sensie, pozwolę, jak chcesz trzymać, to możesz trzymać, a jak chcesz się jakoś pociągnąć, to możesz pociągnąć. [Felicjan] Nie. [Dungeon Master] Dam ci wybór. [Felicjan] Na razie chciałem przytrzymać i zerknąć RK in IEM jeszcze raz tam na dole. [Dungeon Master] A wysyłasz tą w dół? [Felicjan] Co się dzieje? [Dungeon Master] Tak, to Arken. [Felicjan] Jak nie pisze? [Dungeon Master] A więc, jak chcesz trzymać, to możesz trzymać. [Felicjan] Że you mentally receive visual information from the eye, which has normal vision and dark vision to out to 30 feet. [Dungeon Master] Czyli leci sobie w dół. To jesteś w stanie tyle zobaczyć, że te robale spadają. 30 widoków, jak się... Znaczy, Eilish przemyścza na rundę? Też 30? [Felicjan] A nie, akcja musi się ruszać. [Dungeon Master] Aaa. [Felicjan] Ok. To nie rusza, to nie rusza, po prostu patrzę na dół. [Dungeon Master] To widzisz, że spadają gdzieś w dół. [Felicjan] Tak. [Dungeon Master] Spadają gdzieś w dół. [Arevon] A pociągnąć wajchę? [Dungeon Master] Tak samo. [Arevon] O! Ale golem został, bo strzepiony. [Dungeon Master] Tak. Te, co na krawędziach robale stoją, też zostały. [Arevon] Znaczy golema ja trzymam. [Dungeon Master] Kolejny spelicjon? To golem. On jest dalej trzymany? Jak to... On ma Restrainer czy co on ma? [Arevon] A on musi zużyć swoją akcję, żeby prowadzić obwodę. [Dungeon Master] On próbuje się uwolnić. I co musi rzucić? [Arevon] Spel, save, dc, escape, czyli advex. Albo acrobatics. 18 doci. [Dungeon Master] To jest fail. [Arevon] Ale i tak stracił rundę. W sensie akcję musi zużyć, więc nie ma atakowania. [Dungeon Master] Orion. [Felicjan] Mage Handem powiesły, czy mam... [Arevon] Czy ta klapa się zamknęła, czy teraz jest otwarta? Czy klapa jest otwarta? Okej. [Orion] Jak z dostępnością do tego gościa? Jest utrudnienie, nie? [Dungeon Master] bez tragedii atakować możesz one nie mają takiej grubej skóry [Orion] Atakuję. [Dungeon Master] jak te duże to trafia [Orion] To teraz tego przy mnie. [Dungeon Master] i zabija to trafia [Orion] To wejdźmy jeszcze. [Dungeon Master] i zabija [Orion] I no wiadomo tego. I spróbuję odważnie przerzucić czwórkę. Nie, co ja robię? Nie, dobra. Nie, to jest ósemka. Zostanę przy czwórce. I z tego co widzę jest w zasięgu 10 stóp. A to jest więcej niż 10. Ale jeszcze chyba miałem te. Te fajne. Miałem te. No właśnie o tej tarczy tak myślałem. A to jest w inwentory, no tak. To spróbujmy. [Dungeon Master] To był golem safe. 1, 2, 3. Obaj oberwał. Zabiłem go po prostu w przypadek. Może jeszcze. Golem safe. Wajne zasłania go. Golem odgrywa. 3 na 4. Gołm go wgniata w ścianę. Robal obrywa. 6. I żyje. Okej. Orion wyciąga tarczę. Na koniec. I robi całkiem głośny boom. Dwa kolejka się zaczyna. Ale słyszysz jakieś głośne... Hmm. Jak to nazywać? Co ty czujesz na pewno? [Felicjan] Kto zrobił błąd? [Dungeon Master] Cały sześń się trochę zaczyna trzęść. [Orion] To jest niewiarygodne. A. [Dungeon Master] I słyszysz jakieś... Takie głośne... Huki z dołu. [Versir] Ja pierdole. [Dungeon Master] Coś się obudziło. Ale skąd... Dobra, bo to... [Versir] A ta, to jest zamknięte czy otwarte? [Dungeon Master] Dobra. To jest zamknięte. [Versir] To jest zamknięte. [Dungeon Master] Dobra, mówiłem, że przerwa po pierwszej rundzie, ale tu zostały dwa ledwo żywe moby. Z czego jeden pewnie zaraz spadnie w dół. Więc skończmy to i zróbmy przerwę wtedy. Tu jest dziura jakby co. Tu jest dziura. Pod dziurą jest przepaść. [Versir] Ok, to jest to, a ten drugi to jest to. [Orion] Wydaje mi się, że to ma bardzo duży sens z nakarmieniem. A. [Versir] Tyle fire dimension, jeżeli to robi rysunek. [Dungeon Master] Jeszcze żyję. [Versir] 11 fire dimension. A więc mają również. [Dungeon Master] I teraz jest Orestes. [Versir] O, ja tu widzę jeszcze jednego. [Felicjan] Wywalamy truciznę? [Dungeon Master] Trzy razy to jest mis. [Versir] To jest. [Orestes] Ale ja chcę go złapać i zrzucić w przepaść. [Felicjan] Dziękuję. [Dungeon Master] Wyrywasz go z graspingwajna. [Orestes] Tak. [Dungeon Master] Wyrywasz go i zwracasz go w dół. [Orestes] Tak i zrzucam go w przepaść. Skoro go nie zarąbałem toporem to go zrzucam w przepaść. [Dungeon Master] I na tym skończymy kombat. [Orestes] Tak. [Dungeon Master] Słyszycie jakieś coraz głośniejsze tam wibracje, coś się rusza, trzęsie się ściany, coś się obudziło. I zróbmy przerwę. Dobra. [Versir] ten cały kwas rzuci się albo to może to ja to widzę jeszcze tego golema [Felicjan] Jeszcze coś jest tutaj, nie? Nie wiem, są jeszcze drzwi. [Versir] co drogą nie wiem czy wiesz o tym że możesz na suficie fajne [Felicjan] W środku, tak? No dobra, przytrzymajmy obydwie dźwignie i będzie lecieć w dół wszystko, nie? [Versir] i pulować ich do sufitu [Felicjan] Nie. [Versir] i a tylko to się nic nie robią bo nie mają rynku ataku więc to jest bez ale dokładnie [Felicjan] Ale wtedy jak się uwolni to spadnie na dół, więc to też spoko. Mamy trzy rzeczy do zrobienia. Pierwszy to jest zbiornik z kwasem, drugi to jest tutaj te dwie wachy przytrzymać, a trzeci to jest przejść trzeci korytarz i zrobić jakby co. [Orestes] Tak... [Dungeon Master] Dziękuję. [Felicjan] Ale wtedy jest najszybsza droga. To może być najszybsza droga. Pytanie, czy coś tam jeszcze jest. [Orestes] No dobra, trzeba coś zjeść. [Arevon] Dobra, ale chyba jest przerwa. [Versir] Dziękuję. [Felicjan] Dziękuję. [Orestes] Dziękuję. [Arevon] Dziękuję. [Versir] Wszystko jest w porządku. [Orestes] Ale my wszystkie te klatki będziemy zwiedzać? [Versir] Jesteśmy zmuszeni znaleźć sposób, żeby się pozbyć terazka, a to nam da świadomość, że możemy to zrobić w tych innych klatkach, które są na morzu odchłani. Więc wszystko bardzo dobrze. [Orestes] Haha! [Versir] Przydałoby się. Tyle zabaw w czekleterię. Trzeba się pozbyć. [Orestes] Nie powiem, podoba mi się taki plan. Ale czy on jest dobry? Pytanie, no jak długo? Zakładam, że ten jad to jest takie tymczasowe rozwiązanie. Jakby się obudził, żeby go uśpić, ale to pewnie działa czasowo. O, w sumie zapomnieliśmy... A, może. [Orion] Dziękuję. [Versir] Dziękuję. [Orestes] Może było. To już będzie dla mnie. No, dobrze. No, to już będzie. Ale... [Arevon] Maciek odwleka śmierć naszą. [Orestes] Co złego może się stać? [Dungeon Master] Przecież on jest na dole, a Wy jesteście na górze. [Arevon] Mam ze zewnątrz jakieś problemy. Pytanie czy wiesz... Ściany co zaczynają... Purwilworma! Zaczynają też taraską. I kinda doubt it. [Dungeon Master] Dziękuję. [Arevon] Ale go zabijemy to ile expo będzie? Exp for days. Ale go zabijemy to ile expo będzie? Exp for days. Powiedz mi, że zabicie taraska to nie jest milestone. Może to nie jest istotny milestone, ale to na pewno jest milestone. Ale to na pewno jest milestone. [Felicjan] Jestem. [Arevon] Może to nie jest istotny milestone, ale to na pewno jest istotny milestone, bo to nie jest istotny milestone. Jeszcze tam na Ciebie message czeka w planszówkach, Karpik. [Felicjan] Dziękuję. Sramy w gadzie. Nie. [Orion] Jakie to jest... Nie, nie wytrzymałem tego. [Orestes] Dziękuję. [Orion] Dziękuję. [Arevon] Cząp, cząp, cząp. Ok. Ja nie chciałem tu być, ja chciałem tylko zobaczyć mapę, bo jeszcze nie widziałem mapy. Chcę być na zewnątrz, sam się stanął. Nie. [Dungeon Master] W tym momencie przez drzwi, gdzie przed chwilą zabiliście dwa wielkie wormy, wychodzi automaton. Tylko on wygląda trochę dziwnie. Zaraz powiem. Nie tak jak na obrazku. Nie wygląda jak na obrazku. [Arevon] Ok, nie wygląda jak na prasku. [Dungeon Master] Znaczy wygląda, widać, że to jest jakiś z brązu automaton, ale coś jest z nim jeszcze nie tak. [Arevon] Nie, nie, nie, nie. [Dungeon Master] Tylko czekaj, czekaj, bo zgubiłem opis. Zaraz znajdę. Wygląda dziwnie. Momencik, zaraz przyjdzie drugi za nim. Fuck. Moment. A tu jest, dobra. Wygląda, jak ma taką dziwnie wydłużoną głowę. Jakąś taką twarz bez żadnego, bez ust żadnych. [Arevon] Nie, nie, nie, nie, nie. [Dungeon Master] Tylko jakieś dwa żółte oczy ma. Automaton jeden wychodzi tu. Staje i patrzy w waszym kierunku. Drugi tu. Zaraz wychodzi trzeci. A zaraz za nimi wychodzi coś takiego. I te brązowe automatony tak trochę wizualnie przypominają tego dziwnego gościa. [Arevon] Hmm. Nie. [Dungeon Master] Nie wydaje mi się. [Arevon] Nie myśleliśmy o podobnego dziwnego goście kiedyś? [Dungeon Master] I ten dziwny gość, on się tak unosi mniej więcej, nie wiem, tak 20 cm nad ziemią. [Arevon] A ten w misce nie był podobny? [Dungeon Master] Lewituje sobie. [Arevon] A ten gość w misce nie był podobny? [Dungeon Master] Skąd? Miejsce... [Arevon] Ten w misce. [Felicjan] Demon? Nie. [Dungeon Master] Inne był. Tam był taki lisowaty. [Arevon] Hmm. Aaa, ok, tam był księgowski. Dobrze. Raz odpływał. [Felicjan] Ja na protost wyglądam. [Dungeon Master] On patrzy w waszym kierunku. Wy patrzycie w jego kierunku. I po chwili słyszycie telepatycznie wszyscy. [Felicjan] Nie. [Dungeon Master] W sumie ta truka, która to pewnie... Nie no, ta truka, która go widzi. Eee... Kim wy jesteście i co tu robicie? [Arevon] Było. [Orion] Jestem ślusarzem i jestem ślusarzem. [Arevon] Dobra, to już wszystko. Pięknie. Dobra, to już wszystko. Pięknie. Dobra, to już wszystko. Nie, nie, nie. Eee... Z... Jesteśmy tu przypadkiem. Chcemy się wydostać? [Orion] Dziękuję. [Arevon] I tak już? W miarę wydostać? [Dungeon Master] ... ... [Arevon] Do widzenia? Tak. [Felicjan] Ale co my zrobiliśmy? Co to jest? Oj, uweź mi skądś to znam. [Versir] Spasem w robocie. Skandal. [Felicjan] Nie. [Versir] Swoja wina. [Felicjan] Bożama, kochpoms. Os pasz, to ma stym. [Arevon] Dziękuję. [Felicjan] Nie. [Dungeon Master] Nie. [Felicjan] Dlaczego, dlaczego ją tu trzymacie w ogóle? Co to za? Kto trzyma taką bestię gdziekolwiek? Czy... [Versir] Bez pieśnia to by było się pozbyć bestii. [Dungeon Master] W tym to on przestaje mówić tyle patycznie i po chwili te trzy automatony zaczynają mówić jego głosem. Tak normalnie, fizycznie na głos. Ale dźwięk się wydobywa. Jakieś głośniki są w głowie. Dobra, czekaj. [Versir] Dobra, gadaj jak go uśpić. [Dungeon Master] Musi się najeść. A potem się wyjdzie. [Felicjan] Dziękuję. [Dungeon Master] Wyszaleć. Wiecie ile on rabanu robi? Całe morze odchłani. Właśnie wie, że nieplanowo teraz został obudzony. [Versir] Jak go zabić jak już będzie uśpiony. [Dungeon Master] Luteria już pewnie tu płynie. Mamy przejebaną. [Versir] On. [Arevon] To zatem robimy blinker i spierdzalamy do wyjścia. I go zamykamy w środku. [Dungeon Master] nie będę was zatrzymywać [Felicjan] Znajdziemy wyjście. [Arevon] Dziękuję. [Dungeon Master] i za to mi nie płacą W własnej woli zawarłem kontrakt. [Felicjan] Jesteś tu z własnej woli? Tak. Z dotarią. [Versir] Dziękuję. [Dungeon Master] Nie ufajcie, sucę. [Felicjan] W zasadzie to przyszliśmy trochę się z tym policzyć. A wiesz może, czego służy ta klapsydera? [Dungeon Master] Nie wiem, co planuję. [Felicjan] Czy dotaria planuje wypuścić co na... na tajne? [Dungeon Master] Ale teoretycznie tak. Kiedy klepsydra się przesypie, to większość magicznych tutaj zaględów ochronnych straci swoją moc. Jeśli nie zostaną przedłużone, to teraz, gdy zakończymy, zdecydowanie się uwolni. [Arevon] Ok. [Dungeon Master] Czy ty sama... [Arevon] To chyba już nie zrobi różnicy. [Dungeon Master] Zapewne teraz znajdzie drogę, tam, gdzie znajdzie ciekawsze kąski. [Arevon] Nie. [Dungeon Master] Kiedy zniszczy to morze w morzu tchłani, [Arevon] Niestety, już się otwórz. [Dungeon Master] pójdzie dalej. Kiedy zniszczy to morze w morzu tchłani, [Felicjan] Jak nie będziesz musiał pilnować Taraska, to będziesz miał przestanieć się kontraktowy wezywać, tak? [Arevon] Zależy to samo kontrakcie napisane. [Dungeon Master] możemy dobić targu. Ja wam mogę pomóc, jeśli wy pomożecie mi. [Felicjan] Zamieniamy się w słuch terapeutyczny. [Arevon] On mówi na głos. Tak. [Dungeon Master] Czy dobrze przewiduję, [Arevon] To jest dość oczywiste. [Dungeon Master] że jesteście tu w morzu tchłani, aby w jakiś sposób skonfrontować się z Luterią? [Felicjan] Poniekąd to powiedziałem, ale tak. Kosa. [Arevon] Chodzi o to, że konfrontacja z Loterią teoretycznie może się nie skończyć jej śmiercią. Może się skończyć naszą śmiercią. [Dungeon Master] Możliwe, ale tam jest teraz. [Arevon] Brzmi jak Steep Price trochę. [Felicjan] Znaczy ja bym na to może nie przysięgał, ale no jeżeli, ja rozumiem, że to jest propozycja, [Arevon] Nie. To brzmi, że on chce przysięgi. Widać, czy to nie zrobi. Tak. Nie. [Felicjan] że jeżeli mu przyniesiemy kosę, to on nam pomoże z Taraskiem. [Dungeon Master] Dobrze, możemy to odroczyć. [Felicjan] A że teraz, teraz nam pomoże z Taraskiem, tak? [Dungeon Master] Nie musi... Możemy dobić targów przyszłości. Przynieście kosę, pomogę Wam z terazkiem. [Felicjan] Czy twoje plany nie obejmują zniszczenia bądź zawładnięcia Tajleą i bądź innymi tutaj? [Dungeon Master] Nie. [Felicjan] Możemy odchłanić? [Dungeon Master] Jeśli to sprawdzasz... W tym momencie nie czujesz tej kuli. Straciłeś z nią kontakt. Wydaje Ci się, że ktoś ją przejął. [Felicjan] Nie, nie czuję tej głodnej gości, jest porządny. To się może przedstawimy, bo jestem Felicjan, członek, z którym jesteśmy bohateru przypowiedni. [Dungeon Master] Nie. [Felicjan] Mamy wspólnego wroga, póki co. Ociekamy, tamtędy wyjdziemy? [Dungeon Master] To, co mówiłem, to prawda. Ona niedługo tu będzie. [Felicjan] A mogę poznać swoje imię? Gosia, prowadz to właśnie, bo ja mam, że koledzie... A tu widzę ultrolot. Dobrze, to przepraszamy za bałagan, my sobie już siedzimy. [Dungeon Master] Nie, one są tam niżej. Tam jest Master Guru. [Felicjan] Ja się pytałem, czy tędy wyjdziemy. To ja tam pokazywałem się, czy tędy wyjdziemy. Przeskoczymy chyba. [Dungeon Master] Jeśli... Pewnie tak, chociaż tam możecie spotkać jeszcze jakieś golemy. [Felicjan] No, nie wiem. [Dungeon Master] Tam jest taki mostek. [Felicjan] Moje OCD związane z odkrywaniem całej mapy jest... O, tu jest galer rzeczywiście. Aha, okej, to tego można by zrzucić. [Dungeon Master] Jest dużo robali. Dobra, on mówi [Felicjan] Nie, nie, nie, nie. [Dungeon Master] mogę zatrzymać te golemy, które jeszcze się ostały. Golem ci schodzi z drogi. [Felicjan] Nie dzisiaj, tu jeszcze nie, nie wiem, ten, coś było. [Dungeon Master] Tak. Tam są otwarte drzwi teraz, tam skąd on przyszedł. [Felicjan] O, okej, tak, tak, on zresztą... [Dungeon Master] Tak. Felicjan poszedł z printem tam zamiast do wyjścia? [Felicjan] Tak, poszedł sprintem, śpić. [Dungeon Master] Sure, powiem ci co tam chciałeś. Dobra, czekaj, mogę pozdrowić, w sumie tu już nic się nie dzieje. Bardzo dziwny stół. Jest kilka na nich. Wygląda jak jakiś taki kosmiczny stół. To co ma piesy stół. I kilka kielichów na nim jest. Wypełnione jakąś fioletową cieczą. [Felicjan] Czy on to pije? [Dungeon Master] Bardzo podobną jak ten jad, który tam widziałeś z robali. Ciężko stwierdzić. Ok. Czy wy w końcu nabraliście trochę tego jadu? [Felicjan] Tak, nabieraliśmy. [Dungeon Master] Tak niedużo. To macie pewnie z jedną dawkę. Dwie dawki. No ale tam nad mnie tylko trochę było. Spłynęło większość. No i tak. To jest mocny poison. Siur, macie dwie dawki. To jest mocny poison. Jak tutaj zaglądałeś, to nie. [Felicjan] Proszę. [Dungeon Master] W tym momencie tam nie lewituje. Jeszcze jej nie odłożył. Ale przejął kontrolę nad nią. I tak. [Felicjan] Nie wiem. Chciałem zostawić tę kulę na schodach. Jeżeli będzie luteria wchodziła, to zacznę. Ja bym nie wchodził, żeby ja był o to. [Dungeon Master] Ok. [Felicjan] I zabiłoby je, ja bym się wkurbił. [Dungeon Master] Ale na górze perception. [Felicjan] Czysto. [Dungeon Master] Sure. Orion. Orion, ty patrzysz. Widzisz tak na horyzoncie, tak przez mgłę od północnej strony. [Felicjan] A czy my właśnie nie szukaliśmy... [Dungeon Master] Może od północnego zachodu. Gdzieś stąd. Widzisz jakiś kształt. I arewonci... Nie arewon, Orion. Widzisz obrazek. [Felicjan] Nie, nie, nie. [Dungeon Master] Jest obrazek na Discordzie. Widzicie bardzo dużo postać. Wygląda dość dziwnie. Jest na horyzoncie, więc nie za dobrze widać. Ale widać, że ma oczy zabandażowane. Jest bardzo duży. I on idzie przez ocean i ciągnie coś na łańcuchu. I idzie zdecydowanie w waszym kierunku. Ale nieśpiesznie. Nieśpiesznie. Jak się Wersir swoim mało spostrzegawczym wzrokiem przypatrzy, zamiast się ewakuować, to rozpozna w nim Taliusa. A, trąba była. Nie chciałeś trąby w ogóle do dungeona wciągnąć? Zapomniałem o trąbie. A, ciur. Dobra, no. Macie dużo latania, więc chyba jesteście w stanie się ewakuować na statek. [Felicjan] Będziemy śledzić tego statek. [Dungeon Master] szybko ewakuować na statek. Szybko wydajcie rozkazy odpłynięcia. I cofacie się na południe. Dziękuję. [Felicjan] Nie chcesz pogadać może z tym, z tym panem? [Orestes] Pytanie czy on nie ciągnie wózka z uterą. [Felicjan] Po cichaczu? Tak, tak, ciągnij w ozogliterium. Mogę ci dać nawet ten przedmioczik, którym telepatycznie można pogadać z kimś? [Orestes] Dziękuje za uwagę. [Felicjan] To robiło ten z... no chyba z... tak, ascending, ascending. Tylko, że to musisz czytać, nie wiem czy on ślepy przeczyta to. A nie, może przeczytać ten ptaszek. I wie, że to ty. [Arevon] A jako, że Arewol ma dużo wisdomu, więc powiedzmy, że może pomyśleć o czymś takim. Znaczy, nie wiem, Luteria nie przechwycił tej wiadomości? Nie, dowie się o tym, że coś tam nastąpiło? Ja nie wiem jak to działa, tak, no, nie jestem magiem i nie lubię wrzucić tego czaru, ale... [Felicjan] Nie, nie, nie, nie, nie. [Arevon] Czar czarem, a jesteśmy na planie Luterii trochę. [Felicjan] Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie. [Arevon] To jest jej własna kraina, więc nie wiem czy ona tu nie ma jakichś superpowerów. [Felicjan] Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie. Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie. Możemy... moglibyśmy poczekać aż ona wejdzie do tej kostki. I spróbujmy się do tego zagadać. Możemy. [Arevon] No nie wiem, ale mam więcej wiosen niż jednego tytana, więc... [Dungeon Master] Jeszcze umiarkowanie narzekają dopiero co. [Felicjan] Możemy zostawić Huberta, niech mi powie, kiedy on będzie. Możemy. Możemy zostawić Huberta, niech mi powie, kiedy on będzie. Możemy. Możemy zostawić Huberta, niech mi powie, kiedy on będzie. Możemy... Z Nothing. [Dungeon Master] Nie wiem co się z Hubertem stało. On żyje. Nie było nic, że umarł. [Arevon] Był w krzywkończe, nie wiem, on się schował gdzieś. [Dungeon Master] Nie wiem czemu go na mapie nie było. [Arevon] Nie wiem. Był. Był na mapie, był koz chodów. [Felicjan] Gdzie go zostawiliśmy? [Dungeon Master] Był? A, faktycznie był. Dobra. Jest. Dobra. [Felicjan] On pilnował, stał na czatach. [Dungeon Master] Sior. [Arevon] Dobra, ja mam takie pytanie, panie mistrzu. [Dungeon Master] No. [Arevon] Czy jakbym wrzucił tego spala drugą razy, to czy statek by trochę popłynął? [Dungeon Master] Sior. [Arevon] Nie wiem. [Dungeon Master] Pomorza. No. [Felicjan] Dziękuję. [Arevon] Oresztę sobie pewnie trzyma wiosłami naraz, więc... Dwoma. Przepraszam. Nie, nie, nie. [Dungeon Master] Zdecydowanie jak tam wchodzisz, to pewnie możesz kątem oka zauważyć niezadowolone miny zmęczonych, ale tak jak wchodzisz, to cichnie wszystkie jakieś tamoszepsy, co tam były. Siadasz, to patrzą na ciebie trochę ze zdziwieniem, a kiedy zaczynasz wiosłować, to patrzą na ciebie z podziwem. I widzisz, w nich też dywerminacje jej mocniej wesłują. Jakbyśmy mierzyli dokładną prędkość statku, to by urosła. [Arevon] nie chcesz, żebym się item rozjebał? [Dungeon Master] Sure, odpływacie na to, co uznaniecie za w miarę bezpieczną odległość. [Arevon] no item... można się rozjebać [Dungeon Master] W końcu zostawiliście tam jakiegoś kogoś na zwiat, czy nie? Tak. [Arevon] co najwyżej... Arcane Eye'a znaczy... [Dungeon Master] Arke na niej możesz patrzeć cały czas, niezależnie od dystansu, jak jesteś daleko od niego? [Arevon] chyba tak w sensie on się rusza powolno, ale stać może w miejscu przez godzinę [Dungeon Master] Sure. [Arevon] mhm ale nie... hmm... nie, to jest w środku, ale to jakbyś wyświetlił go stamtąd czy zostawiać tego co ruszicie wcześniej? no nie, to jest zadanie zintegrowane ale nie jest artyfaktem znaczy ono nie jest fizyczne, tylko to, co mi się polecało to jest magical effect myślałem, że to nazwę? nie, to jest artyfakt myślałem, że to na zewnątrz zostawisz obok skrzynki hmm... do progu do piasku nie wlecisz, bo klipsy teraz znikną [Dungeon Master] Jeszcze Lewi dowołuje na swoim miejscu. Tam gdzie go Ty zostawiłeś był. Tylko, że nie miałeś nad nim kontroli. [Felicjan] Zostawię go... [Dungeon Master] Tak. [Felicjan] Te schody były spiralne? To tak pod schodkiem, tak żeby jak będzie przechodziła, to żeby nie widziała, żeby musiałaby się odwrócić, żeby go zauważyć. [Dungeon Master] Podsadkiem, jeśli chcesz stópki literyje obejrzeć dokładnie. [Felicjan] Raczej na wysokości jej głowy, ale... Ale tak, opowiem Czondrusowi. [Dungeon Master] W ten sposób. Tak. Zostawiasz tam Arkenaia. Przez godzinę. Tylko widzisz, nie słyszysz. [Felicjan] Ja nie tylko widzę, jak tylko zobaczę lutarię, to znikam. [Dungeon Master] To Ci powiem, że nie widzisz literii. [Felicjan] I nie zadowolę. [Dungeon Master] Przez tą godzinę co widzisz. W sumie gdzieś dopiero po jakieś pół godziny powiedzmy. [Arevon] Dziękuję. [Orestes] Dziękuję. [Dungeon Master] Widzisz, że ten kolega, Keeper, czy jak on tam się nazywał, jak się przedstawił. Gdzie jest jego imię, może to zapomnieć. Trawac. On lewituje sobie w górę tych schodów. Mija. [Felicjan] Czekam, czy ja chcę za nim polecieć? Mogę, nie? [Dungeon Master] I w momencie jak on lewituje w górę schodów to on, jesteś pewien, że on tak na sekundę zawiesił wzrok. [Felicjan] Mogę. [Dungeon Master] Chyba na tym Arkenaiu. Lecąc w górę. Ale potem poleciał. Ale potem poleciał dalej. I... Z pewnością? Jezus, Marze. [Arevon] Co prawda. [Dungeon Master] Dobrze mam tyle patrzeć, jak się porozumiewam, jak nie ma automatonów. Nie ma warg. [Arevon] Luceria też umie telepatycznie. [Dungeon Master] Zapewne. Więc... [Arevon] Na pewno, bo z nami gadała kiedyś. [Felicjan] Ja tam pod jego tuniką wtedy idę. [Dungeon Master] Ok. To wylatujesz na zewnątrz. I co widzisz? [Arevon] To jest jakiś ograniczony [Dungeon Master] Dajmy tutaj pełny obrazek w takim razie już. [Arevon] tajtrun, czy nie? Jak coś. Nie widzę daleko. 60 chyba. [Felicjan] 30 czy 60? [Dungeon Master] Ciar. Masz trochę pełniejszy obrazek już. [Arevon] To jest góra? [Dungeon Master] Ale nie, nie, nie, nie. Ja mam. [Felicjan] Jest dopuszczona trochę. [Dungeon Master] A, to jest... Zarośnięty statek z góry. [Arevon] Okej. [Dungeon Master] Już mogę coś więcej pewnie powiedzieć, jak on wygląda. Jeszcze mam opis. [Arevon] 30? [Dungeon Master] Eee... P... [Felicjan] Nie, wizja ma tylko 30 stop. To niedużo. [Dungeon Master] Prawda. [Arevon] Okej. [Felicjan] Dzięki za uwagę. [Dungeon Master] Ten statek nie jest mały w każdym razie. Po prostu ten tytan jest gigantyczny. [Arevon] To jest góra. [Felicjan] Dziękuję. [Dungeon Master] Co widzisz? Widzisz stamtąd, w dole, nawet tą głowę górną częściowa tego tytana pewnie widziałeś już stamtąd, gdzie byłeś. Ale jak się wychylasz w dół, to co widzisz? Nie, to ciemno, 30 litrów widzi, tylko wody nie widzi z brzegu samego. To nic nie widzi, widzi ciemność. Bo ten sześcian miał... Ma 100 litrów wysokości. W tym momencie nie. [Arevon] A ten tytan jest tak tuż obok? [Dungeon Master] To co? [Arevon] Ten tytan jest tak tuż obok tego sześcianu? [Dungeon Master] Blisko, no. [Arevon] Statek też jest tuż obok. [Dungeon Master] Głowę tytana widzi. [Orestes] Nie rozumiem czy jak płynęliśmy, to widzieliśmy, albo czuliśmy ruch fal jak on sobie idzie przez to morze? [Arevon] No, szybko ociepliliśmy stamtąd. [Orestes] No, w sumie... [Dungeon Master] Wczoraj? Oczywiście dość daleko, więc... [Arevon] Ja mam takie bardzo losowe i niezwiązane z niczym pytania, ale to może później zadam. Dziękuję. [Orestes] Dzięki za uwagę! [Dungeon Master] Ok. To mija tam z no niedługo. 3 minuty. I ją zaczyna wracać. I widzisz, że ta głowa tytana też zaczęła się poruszać. I głowa tytana trochę zawraca i zaczyna się przesuwać na północny zachód. [Arevon] Nie, stamtąd miałby być, jak mu pokazywał wcześniej. [Dungeon Master] Trzeba wrzucić int checka, żeby tutaj określić kierunek. [Arevon] Nie wiadomo gdzie. [Dungeon Master] Nie macie. [Arevon] Nie, żebyśmy mapę tego morza mieli tak by dojść, więc... No, więc właśnie. Nie, nic. [Dungeon Master] Tego to w sumie nie widzieliście nawet za bardzo. Ale gdzieś tam. [Felicjan] To jedyne co chciałem osiągnąć, to nie osiągnąłem. Myślałem, że Luteria zejdzie ze statku i będzie chwileczek pogadać. Nie wiem. Ja bym tak wysłał ten sending. Znaczy ja tobie daję ten przedmiot, jak chcesz, no to pogadaj sobie z twoim wujaszkiem, no bo to twoja rodzina. Nie, nie, nie trzeba. To nie jest 25 słów. To jest 250 słów. [Arevon] Nie, to jest jedna wiadomość na 250. [Felicjan] Wysłałem na to fanry. [Arevon] Tylko to jest... Czekaj. No. [Felicjan] Mekorze, ten leci, jada się ptaszek wokół odbiorcy i czyta twoim głosem. [Dungeon Master] Dziękuję. [Felicjan] Albo nie twoim głosem. [Arevon] Tak, tylko to nie zmienia sytuacji, że... że ptaszek się pojawia tak publicznie, [Felicjan] Nie. [Arevon] więc jak ktoś tam będzie widział, to ktoś będzie widział tego ptaszka. Zaraz czytam opis tego itemu. To brzmi średnio trochę. [Versir] Może i tak się pokusicie o krótką wiadomość w takim razie? Bo ja mam już przygotowaną krótką wiadomość [Arevon] Nie wiem, co... Możecie zastanowić się o pytanie demo. [Versir] i mam już przygotowaną krótką wiadomość. [Arevon] zmułyć dusz. Tylko to jest Styks, a to ta rzeka w Hadesie powiedziałbym, a nie ta. Może tutaj. To jest bardzo dziwnego. Więc nie wiem z czego to jest zrobione. [Versir] Dzięki za uwagę! [Arevon] Nie wiem, z czego nie wiem. Nazywa się morze, więc... Tak, to jest wygląd jak woda. W sensie chodzi o to, że w Styksie jest może trochę wody, ale ona głównie jest zrobiona z czegoś dziwnego. [Dungeon Master] To jest woda. [Arevon] Ok. Czy... Control Water brzmi jak [Dungeon Master] To jest dziwna woda, ale to jest woda. [Arevon] spoj, który chyba chce się zdyplosować. Może zrobić dziwne rzeczy. [Dungeon Master] Dobra, co robicie? W końcu. Jakie wiadomości są w końcu wysyłane? [Arevon] Szertresno. [Versir] Gierci, wysyła wiadomość! [Arevon] A ja robię szertresno. [Versir] Wiadomość brzmi. Tytana. [Arevon] Czy to było 27, czy się źle dojśłem? [Versir] Witaj wujku. Jesteśmy na morzu odchłani, żeby cię odbić. Jakie sztuczki czekają na nas na statku? O czym powinniśmy wiedzieć? Wersji w syn wersji. [Arevon] Nie. [Dungeon Master] Jest przerwa, długa cisza. Możesz odpowiedzieć? Możesz. [Arevon] A może odpowiedzieć? Nie. Nie mam... [Dungeon Master] Scroll of Mast Sending. [Arevon] Chcę na spalowanie paspa odpowiedzieć. [Versir] Dzięki. [Dungeon Master] Duplicate effect of sending with following changes. [Arevon] Nie. Nie mam odpowiedni. [Dungeon Master] Test. [Arevon] Aha. Ok. Czyli zakładam, że może odpowiedzieć. Wszystko w szpasku. Ok. Jeśli duplikuję w Novel Sending... Nie jest napisane, że nie morze, więc jeśli duplikuję, to morze. Dobra, no to co? [Dungeon Master] Sure. To... [Arevon] Nie, bo myślałem, że to jest po prostu Iron, ale to jest... Jak duplikuję efekt, to tak... [Dungeon Master] Słyszysz? Ja... ...jestem... ...złamany. [Felicjan] Dziękuję. [Dungeon Master] Każde słowo to było takie ciężko wypowiedziane. [Versir] To mówię raz się wrażony, że Taliusa z jakiegoś powodu spotkał los gorszy niż reszta rodziny i jego odpowiedź brzmiała jestem złomany. Nic więcej. [Arevon] Na pewno nie naprawię, bo to nie mierzę. [Versir] Spodziewałem się tego, ale w ogóle... [Arevon] To prawda. Ja też. [Versir] Nie, kompletnie bez... [Felicjan] Dobra, mam jeszcze jednego off-topa. Taki bardzo off-top. Może później. Mam też... Czy w jego głosie brzmiało jakby się bał? [Versir] Po tylu latach bycia niewolnikiem luterni praktycznie, to w jego głosie było tylko... [Felicjan] Nie, nie, nie, nie, nie, nie. [Versir] Pustka. Tak bym to nazwał. [Dungeon Master] Wersja interpretuje. [Versir] Pustka. Same słowa były jak... Jakby nie wymawiał, nie próbował myśleć o wymawianiu jakiejkolwiek odpowiedzi przez lata. [Felicjan] Nie wiem. [Versir] Tak, tak. Ale jak to było, to był ten... [Felicjan] Czyli ogólnie plan zakłada, [Versir] Znów, jak to było. [Felicjan] że ty go zgarniesz z rękawice i spadamy, tak? [Versir] Tak. Tak, tak. [Felicjan] Tak. [Versir] Tak. [Arevon] Znaczy, plan jest taki, że... ...Lutheria jest obok niego. Więc... To nie jest tak, że będziecie patrzeć jak my przyjdziemy, wciągniemy nosem jej napęd i uciekniemy. Szczególnie, że nawet nie mamy do końca jak ucieknąć. [Versir] Pamiętaj, że nawet tutaj wiąże ją... [Arevon] Uciec. [Versir] No, za dużo sobie nie można pozwolić. Więc... [Arevon] Kogo wiąże tego wiąże? [Felicjan] własność, czy tak brzydko powiem twoim wujku, to może domagać się swoich praw. [Arevon] Ja żadnej przysięgi nie podpisałem. [Versir] jakiej ataki, jakie, jakie, jakie ona ma prawo do taliusa? [Arevon] Może tak powiem. Mnie to nie było, jak przysięga została podpisana. [Felicjan] Dziękuję. [Versir] Nie do rzeczy. [Arevon] Dobra, ale... nie chcę Wam... Czy... ...przeszkadzać, ale... Pomimo już tego problemu... ...ogarnięcia loterii... [Versir] Nie uważał, że jak wlecimy w tamten wir, [Arevon] ...i ukradnięcia napędu ze statku i w ogóle... Ale jak nas nasypić? Bo my pierdolimy. [Orestes] Ja nie widzę problemu. [Arevon] Gdy raz nasypicie? No statyk nie lata. [Orestes] Zerąbujemy loterię, dostajemy jej kosę i mamy władzę nad przestrzenią. [Versir] to zaczniemy się unosić w wietrze? [Arevon] Ale wir jest na suficie! [Versir] No nie, no woda leciała do góry z tego. Dobrze pamiętam? [Arevon] Ja to tak zrozumiałem, że na morzu nie ma wiru. Wir jest na suficie. [Versir] Nie, woda... [Arevon] Ale tak trochę, że jakbyśmy... Ja zrozumiałem, że trochę leci, że wiesz, to jakieś sztuczki wody, a nie, że wiesz, wciąga full power, aż z powierzchni morza. Znaczy... No tak. Ale... Czyli to wygląda tak, że ten wir ma na tyle powera, żeby nas wyciągnąć z powierzchni? Nie, ale mieliśmy prawa fizyki, ale tak... Jak to wyglądało z daleka? Ale z daleka wyglądało, jak to wyglądało? Jak mocno... Ale nie tak, wiesz, kropelki, tylko tak poważnie. [Dungeon Master] Poważnie może też nie, ale więcej niż kropelki. [Arevon] Dalej, wątpię, czy to zadziała, ale... Ale ja jeszcze wierzę w prawa fizyki, więc... [Felicjan] To na pewno robimy już przynajmniej jeszcze tresta. [Arevon] Nie ma czasu tutaj, 12 jest od wczoraj, ale... [Felicjan] W takim razie możemy albo [Dungeon Master] Nie patrzcie na zegarek. Może nawet zamknąć sobie, jak trzymamy twardy. [Felicjan] dalej zwiedzać, może tłani, na ślepo. Możemy Nie wiemy dojrzał. [Versir] Jeżeli na podobnej zasadzie działają te inne więzienia, to możemy się po prostu innych bestiw wziąć i pozbyć. [Dungeon Master] Nie, nie, nie. [Arevon] Właśnie chciałem coś powiedzieć, czy... [Orestes] Nie no widzieliśmy z dachu tej jednej skrzynki czasowo dalej inne. [Versir] Powinniśmy sprawdzić. My nie wiemy, że są inne skrzynki? [Felicjan] Dziękuje za oglądanie. [Orestes] Myślę, że pamiętam. [Versir] Ok, to wersja tylko wspomniał, że nie spróbowaliśmy pozbyć się tego terazka nawet z tym kolesiem. [Orestes] A okej. [Arevon] To wy... Familiara niech ktoś wyszla. W sensie ktoś, znaczy nie ten, kto ma familiara. [Felicjan] Dopłyniemy. [Dungeon Master] Dwa... [Arevon] Czy to da się płynąć? [Dungeon Master] Nie, da się, trzeba uważać. W sumie pewnie... [Arevon] Jak wąskie perspective jest? [Dungeon Master] Wiatru nie ma, to z wiosłami ciężko. [Orestes] No. [Dungeon Master] Na rozpęd trzeba iść. No nie, to jest coś... czekaj, spróbujmy linijką o 0,3 mili. [Felicjan] Dziękuje za oglądanie. [Dungeon Master] Ile to jest 0,3 mili? [Arevon] 0,25 mili to jest 400 metrów. [Dungeon Master] No to się zmieści. [Versir] Dziękuję. [Dungeon Master] Nieźle. Nie ma wiatru, więc was nie zniesie. Wy macie na wiosłach dość dobrą kontrolę. [Arevon] Płyniemy powoli. [Dungeon Master] Da się przypłynąć. Zawrócić może ciężko. W zwęgrzeniu zawrócić ciężko. Ale Hubert może zameldować, że to dalej. [Arevon] Wiosła 1,3 speedo. [Dungeon Master] Sior. [Arevon] Alegator przekłada wajchę z full speed na slow. [Dungeon Master] Zanim tam dopłyniecie, to pewnie short rest już będzie skończony. [Arevon] No. Jeszcze jak już 4x im pomaga, to w ogóle byłby fajnie. [Dungeon Master] Dopływacie do sześcianu i jest jak mówił Hubert. Wygląda identycznie. [Arevon] Czy się otworzy? [Versir] Czy hasło będzie działało? Czal się, a to to samo hasło? Tym razem nie używam rękawicy, tylko gadam do odciętej dłoni. Kurwa, chłaby zosiek. [Dungeon Master] Ziaro, przywiązuje się mocno liną filda. [Versir] A tak w ogóle to sobie chowam miecz i przytwierdzam sobie shielda w jakiś sposób. Super. [Arevon] Że tak powiem, zablokowanie dopływu krwi do ręki byłby problem, gdybym miał rękę. [Dungeon Master] Trochę to wygodne nie jest i czujesz, że tak trochę ci zapewne toruje dopływ krwi. Nie jest to wygodne, [Versir] Okej, lecę na trąbie. Biorę Felicjana ze sobą. [Dungeon Master] ale powiedzmy, że się pokaź zatrzyma. [Arevon] Nie. [Dungeon Master] A ten czy trak próbuje zjeść? [Versir] Jakbych Felicjanci, o ile się z tym może Felicjanci znowu. [Dungeon Master] O czym? Nie chcę wiedzieć. Hej. Dobra. Lecicie do tego sześcianu. Kto leci? Ja wersję sam czy z kimś? Sier... Okej. Podładujecie na sześcian, podklep sydrę. [Versir] To Anatos. Szukam podobnego wejścia. [Dungeon Master] Co robicie? No Sioro, znajdujesz. Jest. [Versir] No cóż, nie znamy hasła. [Dungeon Master] Wygląda identycznie. [Versir] Nie znamy hasła. No cóż, jutro powinniśmy wysłać wiadomość do kolegi z... Jak on się nazywał? [Dungeon Master] Robicie. [Versir] O, Keepera. Zapytać, kto on od hasła. Nie znamy hasła. [Dungeon Master] Robicie to, co chcecie. [Felicjan] Mamy jeszcze dwie opcje? Czy jakoś odwrócić uwagę lutery? Mamy coś co chce lutery? Czy kogoś. [Versir] Ktoś z nas znalazł się z tym? [Felicjan] Mamy coś co chce lutery? Nie, Czembrosa. [Arevon] Cześć. [Versir] Nie znam. [Arevon] Nie wiem, co ma jak go chcę. To, że on jest użyty, nie znaczy, że on tego chce. [Versir] Kto w drugą stronę walki? [Arevon] No. [Felicjan] Możemy jeszcze się zapytać, ale tego nie chcę, demona z misy. Mam nadzieję, że nie. [Versir] Jesie hasło? [Felicjan] Pomoc? [Versir] O. Jest akurat obok klatki. [Arevon] Nie, nie jest obok. [Felicjan] Nie. Dzięki. [Versir] O, świetna. [Dungeon Master] Oj, tyle chyba nie chciałem usunąć. [Orestes] W sumie czy my nie jesteśmy w stanie dogadać się z wielorybami, żeby były napędem dla Ultrosa? [Dungeon Master] Momencik. [Arevon] Nie jest głupi pomysł, ale dogadaj się z sadnessvillage'em. [Felicjan] Nie. [Orestes] Faktycznie, są to pewnego rodzaju problemy natury technicznej. [Arevon] No to nie mamy w ogóle łańcucha, który rozmiaru wielowypany, żeby statek przytapić. [Orestes] W sumie jakby złapały za kotwice i pociągnęły. No to już nie wiem. [Dungeon Master] Polon nie lubi pod podłogą schodzić, bo mu niewygodnie. Jak Felicjan oglądał to wyglądała tak samo. I też by oszacował na podobną ilość. [Versir] Jak ta ctera wyglądała w tym drugim izleniu? [Dungeon Master] Dobra, jesteście tutaj i omawiacie dalsze kroki w kajucie kapitana. Znaczy nie wiem, w pokoju narad, nie w kajucie kapitana. Macie osobny. I w pewnym momencie na wolnym krześle obok was zaczyna materializować się pewna postać. [Arevon] Nie. [Orestes] Kurwa, luteria. [Dungeon Master] Zaraz obok Arwona. [Felicjan] Nie, stąd. [Dungeon Master] Najpierw chwilę czekasz, ktoś go w ogóle zauważy. [Felicjan] Ignorujemy go dłuższą chwilę. [Versir] Dziękuję. [Arevon] Jak zauważyłem, to jest, a ten fakt to zrobię weszło. Ja się spodziewałem, że tylko ja go widzę, więc... [Felicjan] A jak Kira reaguje na niego? [Dungeon Master] Kira wblednie całkiem. [Arevon] Ech... [Dungeon Master] I po chwili... [Arevon] It's okay. [Dungeon Master] Aha. Nie, Kira nic nie mówi, ale patrzy z przerażeniem pomiędzy Arwona i Orestesa. [Arevon] Mój prywatny duch się pojawił. Ehehe... Ale on się w ogóle nie zywał. [Orestes] Patrzę mu prosto w oczy. No i co się kurwa szczerzysz? [Dungeon Master] Wpoznaliście w nieznane, nie znacie drogi, nie macie mapy. Może w końcu dobijemy jakiegoś targu? Nie macie żadnych kart, a ja mam dużo kart. Dobrze znam te wody. [Orestes] Takie przegniłe już te karty. Tak dość długo leżały. Nie wiem czy coś jeszcze odczytasz. [Dungeon Master] Dość, dobra. [Orestes] Ej, poznam pod wpływem wody. [Felicjan] No dobrze, mów co proponujesz i... i... przejdźmy dalej. [Dungeon Master] Skarb, o którym już pewnie słyszeliście jest nie tak daleko. Jest gdzieś na tych wodach. [Versir] To nam potroskardy. Ale co nam potroskardy? [Felicjan] Dajcie mu mówić. [Versir] Nie potrzebujemy skarbów, mamy dość. [Orestes] o lice na wisiaczka [Arevon] Wspominałeś coś o mapie? [Dungeon Master] To co? [Arevon] O mapie coś wspominałeś? [Dungeon Master] Mapa jest tu. [Felicjan] A... [Orestes] zaświeciły [Versir] Dziękuję. [Dungeon Master] Ja chcę tylko jeden przedmiot. I pomogę z czym chcę. [Orestes] i co z nim zrobisz [Dungeon Master] Z tego co wiem, tak. [Felicjan] Jest tam coś oprócz tego przedmiotu, co jest rzeczywiście godne zachodu? Wymieniając odpowiedź? OK. [Arevon] To jest trochę głupie miejsce na skarb Smoczych Lordów. Tak nie uważasz? [Dungeon Master] Czekaj. Czekaj, muszę do handoutów zajrzeć, żeby sobie imię przypomnieć. Widzicie? [Felicjan] Dzięki. [Dungeon Master] Podczas... Podczas wojny, kiedy ja zdałem sobie już sprawę, że coraz mniej to wszystko mnie interesuje, ale jeszcze miałem trochę posłuchu. Młody Gregor Poraw na moje zlecenie wybrał się w tę okolicę. Razem z ciekawymi skarbami. [Arevon] Hm. Zaprzysiężony Hezebala. [Dungeon Master] Tak. No to był wspaniały. Wspaniały. Rozrywał na strzępy swoich wrogów. Nie to co moja... Ach, smoczyca. Spluwa na ziemię. W sensie udaje, że spluwa, bo nie za bardzo mu się to udaje fizycznie. [Arevon] Tych duchy trochę nie mogą. [Dungeon Master] Jezus Maria! [Felicjan] Może Matka? [Dungeon Master] Na grobowcu czyim... [Felicjan] Gregora, Kurata. [Dungeon Master] Gregor już patrzę... [Felicjan] Bo te jedyne co nie mam zapisane. [Arevon] Dziękuję. [Dungeon Master] Taa, była pusta krypta, nie było sarkofagu Kolorowy mural Tam jest brązowy smok, powinien być ma sierożne. [Felicjan] Izador. [Arevon] Jest. [Dungeon Master] Nie wiem, czy mam gdzieś imię. [Felicjan] Nigdy żadnego nie zdobyłam, ani nigdy sukni ślubnej nie widziałam. [Dungeon Master] Gdzieś tu był schemat. To z kim jest takie drzewo rozrysowane w relacji. Nie wiem, czy mam gdzieś imię. [Felicjan] Wciąż jednak leżę tu z miłością wielu, by stać się miłością jeszcze jednego. Coś się kurwiło, czy co? [Dungeon Master] Dobra, znalazłem chyba to, co szukałem. [Arevon] Tak powiem, jak to się nazywa? Dobra, przykład z najlepszych. [Dungeon Master] Gdzie mam... Izador? O, mam Hesebala... Tak, Gregor Huraw to był syn Zandera. [Arevon] Ja... [Dungeon Master] A córką Gregora była Izador. On mówi, że nie pamięta jak się żona nazywała. Jakoś przy gruchu, nieważne było. Nie mam pamięci do imion kobiet. [Arevon] Wait, ochoz był też akplandem? To ochoz był... ...tylkim środzem... ...i co? Pestera? Goni od dziecka. [Dungeon Master] Jezus Maria. Już patrzę. Estor. Seramok. Bratem był Telamokarkalander. To byli bracia. Fuck, ten schemat jest za mały. [Felicjan] Dziękuję. [Dungeon Master] Tu nie ma ochosa. [Arevon] Żeby się zabić. Nie, nie, nie. [Dungeon Master] Nie wiem jaka jest relacja z ochosem. Gdzieś pewnie to mogę znaleźć, [Arevon] Bo tam jeszcze jeden był akplander. [Dungeon Master] ale w tym momencie się tego nie pamiętam. [Arevon] Jeszcze jest Lysis. [Dungeon Master] Nie wiem. [Arevon] Jest Lysis. Brzmi, że jest królem. [Dungeon Master] O, czekaj, znalazłem coś jeszcze. Arkalander. [Arevon] Lysis brzmi jak... ...storia. [Dungeon Master] E. Ochos jest... Był... Czekaj, co? Nie. Nie wiem, nie, to nie ma sensu. [Arevon] Ojcem? [Dungeon Master] Muszę inne źródła znaleźć. Nie, nie będę teraz szukał, ale jest tam jakaś relacja krwi, [Arevon] Dobre. [Dungeon Master] ale to... [Arevon] Zastanawiam się, czy był synem albo ojcem bardziej. [Dungeon Master] Może... [Arevon] Nie. [Dungeon Master] Estora może był... [Arevon] Został tylko, że był synem. [Dungeon Master] Nie no, ojcem nie wiem, na pewno młodszy. [Arevon] No tak mi się wydawało właśnie, więc. [Dungeon Master] Więc jakiś... Możliwe, że bratankiem. I od Telamoka Arkalandra był. [Arevon] No OK. To ma co z nic. [Dungeon Master] Tamten, ale to... Musiałbym więcej pogrzebać w źródłach. [Arevon] No tak, bo Terramoka nie ma na tej liście, więc... A jest! To jest Terramok. Nie, nic zanim o ciebie rozprowadzamy, więc... Nieważne. To była side-przygoda. W sensie side-quest dowiedzenia się czegoś. Zapomniałem, że OHS była Archelander w ogóle, jak o tym OHSie gadaliśmy przez ostatnie dwie sesje. [Felicjan] Pozostałe skarby, tak. [Dungeon Master] Powiem gdzie zapewne można znaleźć literię, chociaż potraficie najwyraźniej sami ją sobie ściągnąć na głowę. [Felicjan] A może się boisz im spotkać? [Arevon] Tobie nie powinno zależeć na tym, żebyśmy się rozprawili z Uthery? Czy twoja prąpa tak nie działa? [Dungeon Master] To chyba nie pomoże. Jeszcze tak szczerze to nie wierzę, że sobie z nią poradzicie. [Arevon] Tak szczerze to my też, ale to jest niestopne. [Dungeon Master] Więc wolałbym, żebyśmy jednak mój problem rozwiązali wcześniej. [Arevon] Znaczy, nic gorszego chyba już mi nie zrobił. [Felicjan] No to bez ręki będzie. [Arevon] Z duchem, kurwa. Więc czy duchowi można rękę uciąć? [Felicjan] Nie wiem, czy chciałem, żeby to powiedziało publicznie. Przypomnij mi, wygraliście? [Arevon] ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... [Orestes] Dziękuję. [Dungeon Master] No, ... – nie ludzi, Nie spokój. [Felicjan] Tak? [Dungeon Master] Ja nie przegrałem. [Felicjan] Dobrze, co zrobisz jak zdobędziesz miecz? [Dungeon Master] Spróbuję się nim dźgnąć. [Felicjan] A jak ci nie wyjdzie? [Dungeon Master] Być może. Nie wykluczam. Nie wykluczam. Ok. Ciekawa propozycja. Nie no, wolałbym, żeby jednak to zrobił ktoś o... hmm... bardziej szerszy. Szlachetnym pochodzeniu. Bez urazy. Znaczy z urazu. [Felicjan] Wielki Esrakelander chyba zabity przez Minotaura. To się musi stać. Ale chcąc nie chcąc, to co jest najsensowniejsza opcja? [Dungeon Master] No to co? Bo ja tutaj wiesz... Nie mam czasu ile można tutaj siedzieć i gadać. Robimy to czy nie robimy? Robimy. No to co? Zobaczymy. No ok. Ale nie on. [Felicjan] Ja też, mogę ja, ale to jakbym ci miał głowę uciąć, to może się nie udać za pierwszymi pięcioma razami. Niech go ten, niech go Fonon dźgnie. No może, czas go zajebało, tak. To musi pokonać swój strech. [Orestes] Ok. Dobra, to jak formujemy tą przysięgę? [Felicjan] Także go zadzgany. [Orestes] A, dobra, to taka dżentelmeńska umowa. [Felicjan] Dobrze, Estorze, umowa stoi. [Arevon] To chyba... Znaczy my możemy, więc... [Orestes] Dobra. [Arevon] Duch nie może. Przecież... Ja nie wiem czy duchy nie mogą... [Dungeon Master] Dobrze. [Arevon] Duchy chyba mogą przysięgać, ale co im się stanie jak złamią, więc... [Dungeon Master] A teraz powiedzmy na mapę. Teraz mówiłem z rewanem. [Felicjan] Przepraszam. [Orestes] No dałbym sobie za ciebie rękę uciąć [Dungeon Master] Teraz tak wyciąga wyciąga rękę, [Orestes] i teraz nie ma ręki. [Dungeon Master] obejmuje swoim niematerialnym ramieniem arwona i mówi, że mamy tutaj z rewanem specjalną więź, od kiedy go zarąbałem. [Arevon] A Rewon wyraźnie to nie wygląda zbyt dobrze. [Felicjan] Dziękuję. [Arevon] Bardziej jest trochę zielony, jak on na mnie rękę trzyma. [Orestes] Dziękuję. [Dungeon Master] Czuję już taki chłód z niego, ale nic. Nic fizycznego. [Arevon] Na twarzy dalej jestem trochę zielony. Powiedziałam mu za pierwszym razem, gadaj z innymi, nie kurwa tutaj ze mną się nie dogadasz, mnie tu chuje, nie chcę słuchać. Nie, patrz, zaczął gadać z innymi i od razu jest zgoda. [Dungeon Master] Okej. To patrzmy na mapkę. Zacznijmy od od numeru jeden. [Arevon] Numer jeden chyba już mieliśmy spotkanie bliskiego stopnia z numerem jednym. [Dungeon Master] Więc tak, to jest najbardziej oczywista, chociaż nie najbardziej bezpieczna droga powrotna. Ale tak rozumiem, no, jak w sumie doświadczyłem razem z wami, [Arevon] Nie, patrz, zaczął gadać z innymi i od razu jest zgoda. [Dungeon Master] to już tą drogę znacie. Druga droga jest jakkolwiek ona ma na imię nastrę pokazuje więc tamto wyjście jest raczej bezpieczniejsze tylko naprawdę [Arevon] Moglibyśmy mieć pewien... [Dungeon Master] tamtą dotrzecie na środek kontynentu zamiast na ocean co was bardziej interesuje i to jest dobre miejsce żeby znaleźć luterię raczej się w tamtej okolicy nieczęściej kręci tamte rzeki są duże [Arevon] Myślę, że moglibyśmy mieć pewien problem, że jest przetransportowanie Ultrosa ze środka kontynentu na brzeg morza. I to jest pewien problem, że jest przetransportowanie Ultrosa ze środka kontynentu na brzeg morza. [Dungeon Master] ale tamte rzeka tak nie ma dostępu do morza w sumie [Arevon] No właśnie o tym mówię. [Dungeon Master] tak [Arevon] Ona nie ma dostępu do morza. [Dungeon Master] tamta rzeka nie miała dostępu do morza [Arevon] I to jest pewien problem, że jest przetransportowanie Ultrosa ze środka kontynentu na brzeg morza. [Dungeon Master] a tamtą rzeką można dopłynąć do kuźni tam wulkanu [Arevon] Tak. Ale chyba koło kuźni się statek kurwa nie zmieści tam też, jaka nie była aż tak dużo. [Dungeon Master] w rolnej kuźni możliwe już nie pamiętam [Arevon] W sensie do historii pewnie to pojmiemy, ale nie do historii. I to jest pewien problem, że jest przetransportowanie Ultrosa ze środka kontynentu na brzeg morza. [Dungeon Master] nieważne [Arevon] Nieważne. [Dungeon Master] no dobrze dobrze numerek 3 tak zwana wyspa tytanów coś już chyba się tam dowiedzieliście więc tutaj nie muszę się rozwodzić numerek 4 tak to będzie wisienka na torcie mimo że to nie jest najwyższy punkt to najprawdopodobniej tam znajdziemy to co mnie interesuje i pewnie was interesuje [Arevon] Chyba na też rozpatraliśmy. [Dungeon Master] to jest ciekawe miejsce z tego co wiem niegdyś uwięziony mieszkał sobie tam kraken tak tak no mam w tym swój udział że kraken nie jest już tam uwięziony wygląda na to że [Arevon] No tak. [Dungeon Master] gregor razem z zebalem szukając dobrego schowka uwolnili krakena a stamtąd kiedy się uwolnił przeszedł i dostał się całkiem do tailei ale w każdym razie skarby powinny być tam i zapewne trup gregora i hezebala no nie wrócili z tej wyprawy więc kraken się pewnie z nimi rozprawił zanim się zmył no i tak to jest [Arevon] Okładając, że to był chyba człowiek, to... [Dungeon Master] być może dziwniejsze rzeczy się działy [Arevon] Chyba, że człowiek po spotkaniu z Weterią, jak niektórzy... Ale z duchem już w tym momencie, ale był... Nie wiem, człowiek po spotkaniu z Weterią. [Dungeon Master] ale wątpię żeby nie ważne dobrze, kontynuujmy kontynuujmy no a może tez oczywiście Rozrysowuję wam jakieś tam... Pokazuje... Tam jest ciekawa wyspa. Tam też w sumie raz na jakiś czas można luterię znaleźć, ale dość bardziej okazjonalnie już. Jest to wyspa Zadrajców. Czy tam Krzywoprzysięstwo bardziej chyba. Tłumaczenie. Of Breakers. To tam furie i rynie zanoszą łamaczy przysiąk. [Arevon] Dostawiamy, kogo możemy tam znaleźć. [Dungeon Master] Tam... [Felicjan] Eliosa? [Arevon] Zgadza się... [Felicjan] Dlaczego musimy go znaleźć? [Arevon] Nie musimy. [Felicjan] Tak, okej. Zapomniałem. [Arevon] Tak? Naprawdę mu obiecaliśmy? [Dungeon Master] Cyklopom obiecaliście. [Arevon] A, cyklopom obiecaliśmy. Nie jemu. [Dungeon Master] Że go spróbujecie chyba uwolnić, ale po zakończeniu przyciągi pokoju. [Versir] Przydałoby się. [Arevon] Tak. Znaczy no, on nas zaatakował wcale nie dlatego, że on chciał nas zabić, tylko dlatego, żeby ochronić swoich ludzi, nie wiem. Wiecie o co robię przecież więc? [Versir] To by było dobre odwrócenie uwagi litery. [Arevon] Zdecydowanie. [Versir] Dziękuję. [Arevon] Zdecydowanie go zabrały, bo byliśmy na miejscu. [Dungeon Master] To zapewne tam się go znajdzie. [Felicjan] To jest... Pewnie wywiezienie kogoś stamtąd. [Dungeon Master] No i potencjalnie jakichś innych. [Felicjan] To jest... [Dungeon Master] Tam... No ci tam uwięzieni raczej za szybko nie umierają. [Felicjan] Pewnie się narazimy na gniew tych erni. To jest... [Dungeon Master] Luteria tam lubi przychodzić i ich torturować. [Arevon] Właśnie, czy Erinie to tak, czy to im zrobi różnicę jak ktoś... Właśnie, czy one pilnują ich tam, czy to już luteli jest biznes? [Dungeon Master] Wyspą zarządza jakiś dziwny gość. Z tego co tutaj słyszałem z waszych rozmów, to chyba dość podobno do tego, co tutaj w tym sześcianie go spotkaliście. Jakieś takie dziwna głowa, dziwne oczy. [Arevon] Jedna głowa... Demon. Jednym słowem. [Dungeon Master] Ale co wiem też, [Arevon] Demon. [Dungeon Master] jak go ostatnio spotkałem, to było... Kilkadziesiąt, kilkaset? Nie wiem, czas ten leci już dziwnie. Znudzony był trochę tą robotą i jakoś chciał nielegalną arenę otworzyć tutaj na Morzu Tchłani. Ale nie wiem, co mu z tego wyszło. [Arevon] Nielegalna Haryna. No dobra. Jeszcze jakieś punkty ciekawe? [Dungeon Master] Eee... [Arevon] Nie widzę. [Dungeon Master] To chyba wszystko. No i jeszcze samym ciekawym punktem jest hypnos. Patek Luterii. No ale tam... No moja noga tam jeszcze nie postawiła. Jeszcze mnie tam nie było. Podobno jest dość... Podobno jest większy niż się zewnątrz wydaje. [Arevon] Gadajmy na spot hui. [Dungeon Master] No i... Pff... Do dzisiaj nie wiedziałem, co jest w tej jednej. [Felicjan] W sumie on tam nie był z nami, więc... [Dungeon Master] Pff... No ale rozmawialiście na statku. Pff... [Arevon] Dobrze, że nic nie robimy. Ja tylko śpię w swojej krewicji. Dobrze, śpikamy. [Orestes] Oresztę spiję i chrapię, niekoniecznie w tej kolejności. O więc chociaż wyjebałeś sukę. [Dungeon Master] To co jakieś pytania? Jakieś wskazówki jeszcze chcecie? O samym Luterii coś chcecie posłuchać? Pff... Haha... Oczywiście, że tak. Pff... [Orion] All right. [Dungeon Master] Tak, dopyczyntowaliśmy naszą umowę. [Orion] Dziękuję. [Dungeon Master] Pff... [Orestes] A dobra, pamiętam. [Arevon] Powiedz coś czego nie wiem. [Orestes] Nieważne. Podobno całe blady po tym wyszedłeś. [Dungeon Master] No dobrze, luteria, luteria. Rzuca dziwne dowcipy. Zdecydowanie nie lubię kiedy się nie śmiejesz z jej dowcipów. No dobrze, to już nie. Wiem, że... ...strasznie nudne, ale bardzo lubi tą grę w te 20 kwadratów. Nie wiem co ona w tym widzi. W poszku jest niezła. Pupupupu. [Arevon] Czy wiesz, jak dużą władzę ma tutaj, w tej okolicy, na tym terenie, na Marzu, w Tłonie? Czy tutaj wie wszystko, co my robimy, na przykład, mimo że nas nie widzi? [Dungeon Master] Myślę, że wie dokładnie, gdzie jesteście. Czy wszystko słyszy i widzi? [Arevon] No to chyba też wiesz, więc... [Dungeon Master] Chyba nie. No chyba, że macie tu jakichś szpiegów, którzy co noc jej meldują. [Versir] Gdybym wszystko widziała, to ciężko by było określić to z kart. [Dungeon Master] A, zawsze miał jakąś dziwną fascynację smokami. [Arevon] Smoków mamy dużo. [Dungeon Master] Kiedyś chciał nawet jakiegoś kupić. [Arevon] Roz... rozdmnawamy się z... rozdmnażają się prawie, że samo. [Dungeon Master] Jeszcze od Zandera. No, pewnie za smoka, bo ona byłaby w stanie do mnie zaoferować. [Arevon] Znam kogoś, kto się na to nigdy nie zgodzi. [Orestes] KONIEC! [Dungeon Master] Jaka klątwa. A ja wiem. Nie wiem chyba żadna. [Orestes] Felicjanty mógłbyś z nią zagrać 20 kwadratów. O smoka albo o to że popełnili sudoku. Tamsepuku. Czy Felician nie ma szans? [Arevon] Nie. Nie przyjdzie. Nie masz żadnych szans. [Orestes] Czy Dill nie ma szans? [Arevon] Taki deal. [Orestes] Nie no, na Olimpiadzie wygrałeś. [Arevon] Oni byli... mortal. Było w miarę zrozumiałe od początku, że ona jest ekstremalnie niezadowolona, jeśli kiedykolwiek zrobimy z nim jakiegokolwiek deal, a więc... To było jednym z powodów, dla którego nie zrobiliśmy do tej pory żadnego z niediela, więc... Tak bydło i... więc... No dobra, to chyba tyle, nie? To... Ja się trochę boję pójść spać w tym miejscu. [Felicjan] Monika ludzie. [Dungeon Master] Nie zapomnijcie zasubskrybować kanału, aby być na bieżąco. [Felicjan] I nie będziemy mieć nic przeciwko, że popłyniemy potem w skarb? [Arevon] No być może ona nie wierzy, że tam jest skarb. [Felicjan] Nie. [Dungeon Master] Ona się raczej nie przejmuje błyskotkami za bardzo. [Arevon] Myślę, że dużo bardziej może być wkurwiona na nas, że robiliśmy rozpierdolę w jej bokcie z taraskami, niż na skarb jakiś. [Dungeon Master] Robicie. [Orestes] Z tym cube nic nie zrobimy. Tutaj też jak rozumiem, ale co zje s.. Nie, dopłynęliśmy tutaj do cube'a i nie mogliśmy do niego wejść. A, nie wiemy gdzie są, dobra. [Arevon] Tak, ale nie wiemy gdzie. [Orestes] No tak, ale co my z nimi zrobimy jak nie mamy pasów [Arevon] Nie znam na co. Wercy, jak próbowałeś gadać z dobrą ręką w tym razie? Żeby się spytać jeszcze raz? Próbowałeś gadać z dobrą ręką, żeby się spytać o hasło, czy tylko z tozową? Nie znam. [Orestes] Dziękuję. [Arevon] Nie znam, to czekają na nas... ...trzy miejsca do odwiedzenia. Całkiem przypadkiem wszystkie drzewa są po osiaby. Więc... nic, no. No ja bym zeszedł z kogo. [Orestes] Czóreczka Znaczy mnie korci ta piątka [Dungeon Master] Dziękuję. [Arevon] No i piątka też mnie korci, ale ja bym poszedł na piątkę mając to, co jest w czwileczce. [Orestes] To można niby Tak [Arevon] Helios? [Orestes] No dobra [Arevon] Nie znam. [Orestes] Niech będzie, że też [Arevon] Znaczy ja wiem, że o Orestes jak słyszą Arena to od razu, ale... [Orestes] No kurde [Arevon] Nie znam. Chodzi o to, że nawet jak go nie uwolnimy, to moglibyśmy może weźmieć z nim pogadać, więc... Nie znam. [Versir] No, no. [Orestes] W sumie Nie z naszej winy [Arevon] Nasza poprzednia rozmowa się skończyła, no... ...dość... ...violently. ...dość... Nie. Oczywiście. A... [Orestes] No dla nas tak, dla nas lepiej [Arevon] W sumie, znaczy, prawda jest taka, że... ...lepiej dla nas, że się skończyło jak się skończyło, niż żeby... ...Sidon se wzięł jego cyklopów, więc... [Orestes] No i teraz Zobaczmy jak to wygląda [Arevon] On zdecydował się cierpieć za cały swój lud, więc... ...zdecydował się cierpieć za cały swój lud, więc... [Versir] Dziękuję. [Arevon] ...mojego decyzję. No ja bym z... odposzło na przykład. Znaczy... [Orestes] No i teraz Zobaczmy jak to wygląda No i teraz No long rest do czwórki [Arevon] ...jesteśmy trochę wypróci. [Orestes] Chyba, że ktoś ma inne plany Ech, oreses sobie kim jest [Arevon] ...ja... ...pod żadnym warunkiem nie śpię. Zero spania. Tylko medytacja. Zero spania. ...tylko medytacja. Zero spania. ...brak snów. Co powiedziałaś? Maciek? [Felicjan] Przypomniał mi się film Amor Poestora nocnych. 25 lat. który mi kilka razy mówiłem, że go robię, ale zawsze gdzieś uciekało po drodze. [Orestes] Dziękuję. [Felicjan] Tak, no miałem, poszukiwałem diamenty. Ja tam chciałem z Laja i Hejta bodajże. [Arevon] Pamiętaj, że 3-4 minuty offline dużo, dużo jest. [Felicjan] Na pokładzie statku. Tak przypomnijcie mi, już nie pamiętam, chcieliście Laja czy Hejta. Laj 10 minut. Ale możesz mieć to i to. [Arevon] Jak rzucić je dwa razy? Tylko one są jednorazowe, nie? [Felicjan] Nie wrzucę dwa razy. Tak. Tak, one są jednorazowe. [Orestes] Znaczy ja mam skrzydła. [Felicjan] To myślę, że krzykniesz hasło to dostaniesz Laja i Hejta. [Arevon] Zrób to okazło tak, żeby ktoś ktoś krzypał, że rzadkiem nie krzyknął. [Felicjan] Orestes mówi, że piwo jest chujowe. [Arevon] Co? Co zrobisz? [Orestes] To recess nigdy tego nie użyje. [Felicjan] No dobra, to zrobię Laja i zrobię Resilience Fear. [Orestes] Nie. [Felicjan] Jeżeli mi starczy czasu. Szczipinguję. [Arevon] Nie. [Felicjan] Tak, to jest to. To jest to. [Arevon] Ok, to wiem co. Zastanowienie wybranie oczywiście. [Felicjan] Takie panik baton. To nie wiem koło masztu, żeby tam było gdzieś? [Arevon] Ja że tak powiem umiem kasować tego spala obecnie, więc... Za 4 charge'a. [Felicjan] Umiesz? Tak, umiesz. [Arevon] DC? 18? Nie wiem czy to używa moje DC czy... [Felicjan] A tam DC nie potrzeba. Mam hasło teraz wymyślać? [Arevon] Jak coś kogoś zatrząs... Zamknę się, nie? Anuidik. Nie, no bez przesady. [Orestes] No właśnie. [Felicjan] Zabezpieczam smoki, jak tylko potrafię. Mówię im, że nie gadajcie z obcymi. I śpijcie. Jakoś się zmieścimy dzisiaj. Pa, wiecie wszyscy. [Orestes] Nie. [Dungeon Master] OK. [Felicjan] Co? Tak, ale nie. [Dungeon Master] Mhm. [Felicjan] Nie, nie, nie. Tylko nie mówcie na mnie. Nie, nie, nie. [Dungeon Master] Sure. [Versir] w tym momencie nie zdaję sobie sprawy, ale to co zamierzał dla tej deski [Felicjan] Zabezpieczam. Panie dient, [Versir] coś innego będzie próbował robić, chociaż jeszcze o tym nie wie w tym momencie [Felicjan] nie, nie, nie. Nie, nie, nie. [Dungeon Master] OK. Eee... Arevon, Orion, Orestes, jakieś plany jeszcze mają przed odpoczynkiem? [Orion] Jest to do... Dziękuję. [Arevon] Wgórze wtrzymujemy duch i gadajmy. [Dungeon Master] Sure. [Arevon] Niech to słyszycie starości. [Dungeon Master] OK. Eee... [Felicjan] Dziękuję. [Dungeon Master] Orestes, jak ty do swojej kajuty się kierujesz, widzisz w swojej kajucie Estora, który stoi bezpośrednio przed zawieszonym portretem kupionym w Arezji Carpanhosa. [Arevon] Dzięki za uwagę. [Dungeon Master] Patruje się w ten obraz, ale w momencie jak ty otwierasz drzwi i go zauważysz, to on zaczyna się rozmywać i gdzieś znika. Nie pojawia się. Hahaha. [Arevon] Niech patrzy. Dzięki za uwagę. [Dungeon Master] Ok. Long rest. [Orestes] A pytanie do Ciełda. [Dungeon Master] Great success. Nie ma żadnych snów. Zeria nie nawiązuje kontaktów póki co. Przyszedłem i z wami. Dziękuję. To samo się chce. Dziękuję. Dzięki. Czekaj, gdzieś to mają otwarte już. Zapomniałem o tym. Weryrer, Pir, Lanza albo Pika, [Felicjan] Wstrzyja to zawsze. [Dungeon Master] Broń plus trzy i raz dziennie trucizna. Całkiem mocna. [Felicjan] To spoko. [Dungeon Master] Dla Oriona gorszy. Tak. Całkiem mocny, bo zdali lepo ten plus trzy. Ale... Japon plus dwa i... Ale dwa do sześć dodatkowe zawsze to jest... To jest coś, co fighter lubi. Takie greckie krótkie. Możesz wpisać w Google Ziphos. Press X. Dziękuję. [Versir] Dziękuję. [Arevon] Jak już będziemy, wiesz, w miarę blisko. Wezmę Speak with Animals i spróbujemy się dogadać z naszymi... ...teoretycznymi kolegami. [Felicjan] Dzień dobry. [Arevon] Czekaj, nowy druid mnie dostawał gdzieś. Free Speak with Animals? Chyba mi się coś przyśniło. A tak, nowy druid ma za free. Hm? Ja nie mam. [Dungeon Master] Tak, robisz to. Speak with animals. [Arevon] Co? Przygotowałem, ale jeszcze nie użyłem. [Dungeon Master] Tak. Tak, jest. Jesteście wypoczęci. Nie zmieniła się jakaś atmosfera za bardzo. Nie za bardzo widać upływ czasu. [Arevon] Nie, nie, nie, nie, nie. A co? Jak długo jeszcze będziemy grać dzisiaj? [Dungeon Master] Niedługo będziemy kończyć. [Arevon] Bo ja muszę pójść się oddać tak ekstremalnie już od 15 minut. Więc nie wiem, czy mam czekać, aż sesja skończy, czy... ...to pół godziny nie dosiedzę. [Dungeon Master] Myślę. Nie no, pół godziny na pierwszy. [Arevon] Hm... ...chyba i tak... Trzy minuty. [Orestes] Puśćmy go na to siku. [Felicjan] Ile będziesz lał na środę i szybko? [Arevon] Bardzo mi się chce, by na długo lało. Tak. Nie chcę, by na długo lało. I ty, i ty... Wyłączę sobie kwiaty, słyszę, co gada się. [Orion] Trzy minuty to dużo. Pociągły dylut. [Felicjan] Dzień dobry. [Dungeon Master] Więc po przebudzeniu bierzecie kierunek na dawne więzienie Krakena. I powinniście wypływać. Ja chcę pogadać z wielorybami. No dobra. Zobaczymy czy najpierw pójdziecie na szersze wody, czy najpierw ryba będzie radziła się z wielorybami. Tak nie wiem. [Orestes] Chyba byśmy zagadali z lorbami przed wypłynięciem, więc przyda się ja [Dungeon Master] Siór. [Orestes] rewom, żeby z nimi gadać. [Dungeon Master] Borat. [Orion] Dziękuję. [Dungeon Master] On potrzebny, poszedł leć. Może ktoś inny coś rano chce osiągnąć? Nie muszę. Proszę, Orestes, wysłuchaj mnie. Naprawdę możliwe jest dogadać się z Dario. Ona może oddać ci duszę twoich rodziców. Nie, nie. [Arevon] Dziękuję. [Orestes] Ale czy będzie chciała? No a jak widzę tutaj to możemy mieć też wspólne lochy. Tak to jak moglibyśmy się z nią dogadać? [Dungeon Master] powiedzcie od niej, czego od niej chcecie [Orestes] Wiesz czego od niej chcę? Jej głowy. [Dungeon Master] nie wystarczy ci [Orestes] Muszę to przemyśleć. [Dungeon Master] spokój dla dusz twoich rodziców jesteś aż tak [Orestes] Może nie aż tak, ale dość blisko trzeba powiedzieć tak. [Dungeon Master] rządny rządny zemsty Fior [Orestes] Przemyślmy. Przemyślę to i wychodzę od niego. Tak, Orestes skuszony po raz który. [Dungeon Master] o z Czondros ok Arman, chcesz pogadać z wielorybami z rana? Fior jak zaczynasz? Nie do końca słyszysz, ale odbierasz znaczenie. Witaj. [Orestes] Dziękuję. [Dungeon Master] Nie musisz przekonywać. Inna dużo nie mają. Więc... Głębiny są martwe. Nie musisz przekonywać. [Arevon] Potem będzie pytanie czy Wy możecie nam pomóc, jeśli. Oczywiście, ale... W dalszym ciągu one mają pewnie z 2 i 1 max, więc... Nie spodziewałem się kokosów. A ty wersję rzuciłeś teraz? [Orestes] Nie no, ten faktur powinien być nie no, ten faktur powinien być zbyt spory. Zbyt spory. [Arevon] Chcecie śmierci? Stalno. O ja pierdolę. Mówię reszcie. Przecież wiosła są długie. I nie wiesz co to znaczy. [Orestes] Możemy im wyznaczać cel naszej podróży, [Arevon] Ale... [Orestes] jakby chciały nas tam doprowadzać. [Arevon] Wiemy gdzie płynać. W sensie mamy wiosła. [Orestes] Zbyt spory. [Arevon] Nie potrzebujemy męczyć dwóch undead wielorybów do tego, ale... Okej. Jest mocno. [Versir] Teraz się na to nie zgadza. [Arevon] W sensie zaprzygniemy je do statku luterni. Znaczy do tej rasy nie zgodzi, ale... [Felicjan] Dogle Mi. [Arevon] Wiesz, pójdzie na... [Felicjan] Dzień dobry. [Arevon] Pójdzie, nie wiem... Do kibla, nie? [Versir] Mówi, że szybką podjemiankę zrobimy i nie poznać się. [Arevon] Z racza w tym czasie pak pak. [Felicjan] Dzień dobry. Dzień dobry. szybko, nie? [Arevon] Czy wy możecie na... Pójdzie na... Nie wiem... Do kibla, nie? Do sracza w tym czasie? Pak pak? Czy to może nam pomóc? To jest dobre pytanie. Hyhy. [Versir] No dobrze, widzicie. Absolutnie. [Arevon] Po... [Versir] Może znajdziemy za niej sterun. [Arevon] No powiem, że... [Felicjan] Może niech pchną statek szybciej. [Arevon] Jak... Znajdę dla was... Cel, to... Porozmawiam z wami. Następny raz. Poszukamy. Nie no, bez przesady. Więc... Wielkie bydle... To niby jest, ale... [Orestes] Dziękuję. [Arevon] Na statek jest... Dużo, dużo większe niż wielkie bydle, więc... W sensie wiesz, jakbyśmy mieli jakiś uprząż i tak dalej, założyli uprząż, to pewnie by mogły pociągnąć, ale... [Felicjan] Nie. [Arevon] Tak pchnąć nosem, to nos im... Przecież ich nos się... Rozkłada trochę. Zgniły, więc... Tak? Statek części stadu. [Versir] Dziękuję. [Arevon] No dobra, no to po nim. Let's go! Cieszę się, że dało się w ogóle, nie? Więc... To jest już tak sukcesowo. Okej. Hmm? No tery. No... Tak. Nie wierzę... W to, co widzę. [Dungeon Master] Kobieta macha w waszym kierunku. [Arevon] Nie wierzę... W to, co widzę. Nie wierzę... Ani centymetr w to, co widzę. Nie wierzę... [Felicjan] Naprzód i kolizyjny, tak? [Dungeon Master] Pospyłać trochę bliżej czy omijać się bokiem? W zasięgu... [Arevon] Znaczy, pytać o co chodzi możemy. Nie wierzę... [Orestes] No, trzeba zapytać. [Dungeon Master] W zasięgu słuchu posłuchacie. [Arevon] Tak. Podpywamy. [Dungeon Master] Okej. To ona krzyczy w waszym kierunku. [Orestes] Dziękuję. [Dungeon Master] Witajcie. Jestem Kalisto. [Arevon] Dziękuję. [Dungeon Master] Przybyłam tu w imieniu Pani Snów, która wita was w swojej domenie. [Felicjan] Nie. [Dungeon Master] Luteria cieszy się, że zdecydowaliście odwiedzić jej tereny. Zaprasza was do zwiedzania okolicy. Jeśli jest takie wasze życzenie, mogę zostać waszą przewodniczką. Jeśli nie, to mogę odpłynąć. Ale kiedy uznacie, że wystarczająco rozejrzyliście się w okolicy, Luteria serdecznie zaprasza was na pokład swojego starych statku Hypnos, gdzie oczywiście zostaniecie ugoszczeni posiłkiem i napitkiem, co będzie równoznaczne z prawem gościnności. [Versir] Myślę, że przekazałaś swoją wiadomość, ale nie potrzebujemy przewodnika. Możesz wracać do siebie. Jak blisko byliśmy odległościowo od tej łódki? To na pewno, to na pewno. [Dungeon Master] Spóźniła się, macie innego przewodnika. [Versir] Dziękuję. [Dungeon Master] Kiry rano się na pokładzie nie pokazała. [Orestes] a się dogadaliśmy z rasistą [Felicjan] Ok. [Dungeon Master] Ale na kolejnej sesji już. [Arevon] Chyba poszliśmy poszukać? [Orestes] tak pogadać, przeprosić od razu [Felicjan] Czy w sumie to mogliśmy... [Orestes] potem jak wyszła [Felicjan] Nie wiem, mogliśmy skonfrontować to co nam mówi Estor i to co nam mówi Kalisto, czy nas Estor gdzieś w chuja nie robi. [Orestes] w sumie [Felicjan] Chuj już odpłynęła. [Orestes] Estor zawsze może [Dungeon Master] Macie oficjalne zaproszenie. [Arevon] Dziękuję. [Felicjan] Może na zabawę na swoje robimy. [Orestes] zrobić nas w chuja dla zasady to działa w obie strony [Arevon] My jesteśmy jego jedynym ratunkiem na to, co on chce osiągnąć, czyli na skończenie życia. [Dungeon Master] Spakrzę poprzeciwem, co blisko. [Orestes] my też wtedy nie możemy je zaatakować [Arevon] No tak, no tak. O to chodzi. [Orestes] przebiegi się nie opłacają [Felicjan] Ale... [Arevon] Myślisz, że Rynie by się pofatygowały tak niedaleko? Nie. [Felicjan] Zawsze wiesz no... [Orestes] na krótkich odcinkach [Felicjan] Nie wszyscy muszą iść na uczta. [Arevon] Tak, dzisiejsza sesja była interesująca. Odpierdoliła dużo. [Orestes] my tak chyba trochę tego wersji no tak jakbyśmy się zbliżali do rozwiązania czegoś [Arevon] No tak, ale nie codziennie budzimy taratka. [Dungeon Master] Tak. Troszkę kombatu więcej. [Felicjan] I dobrze. [Arevon] Znaczy, przybliżymy się bliżej rozwiązania, dopóki nie będzie konfrontacji z Luterią. [Orestes] no niby [Dungeon Master] Tak. [Orestes] nie, ona nie wydaje się przywiązana do tych dzieci [Arevon] By the way, Luteria może być trochę niepocieszona, że zabijaliśmy jej syna, więc... [Orestes] pewnie wrócił do niej tylko nie może wyjść już z domu