Fragment tomu III „O Utraconych i Przemienionych”, traktujący o zniknięciu czterech wielkich smoków po Pierwszej Wojnie

Treść

Tom III: O Utraconych i Przemienionych

Autor nieznany

Wstęp: Cisza na Niebiosach

Gdy ucichły szczęk oręża i krzyki umierających po Pierwszej Wojnie, a Przysięga Pokoju spowiła Thyleę swym kruchym całunem, na niebie zapanowała nienaturalna cisza. Zniknęły potężne sylwetki smoków, które przez lata były zarówno symbolem nadziei dla osadników, jak i zwiastunem zniszczenia dla ich wrogów.

Los srebrnej królowej, Balmytrii, jest nam znany i opłakiwany. Jej doczesne szczątki spoczęły w monumentalnym grobowcu w Nekropolii Telamok, milczącym świadectwie jej ostatecznego poświęcenia. Jednakże los pozostałych czterech z jej rodu – jej brązowego potomstwa, które wraz ze swymi jeźdźcami stanowiło trzon Zakonu – pozostaje jedną z największych nierozwiązanych zagadek naszej historii. Ostatnie wiarygodne relacje umiejscawiają ich w pobliżu Złotego Serca, tuż przed kulminacyjnymi dniami wojny, gdy losy świata wisiały na włosku. Co stało się z Wielką Czwórką? Co sprawiło, że zniknęły bez śladu?

Hipoteza Pojmania: Gniew Tytanów

Najczęściej przytaczana, i w istocie najbardziej logiczna z pozoru, teoria głosi o pojmaniu. Tytani, upokorzeni i osłabieni, lecz wciąż pałający nienawiścią, mieli w akcie desperackiej zemsty schwytać ostatnie ze smoczych dzieci Balmytrii. Motywacja wydaje się oczywista: złamanie ducha pozostałych przy życiu Smoczych Lordów i pozbawienie ich najpotężniejszej broni.

Każdy ze smoków mógł paść ofiarą z innego powodu, jako celny cios wymierzony w jego jeźdźca:

  • Tysophale, wierzchowiec roztropnego i wpływowego politycznie Telamoka Arkelandera, mogła zostać pojmana, by złamać strategiczny umysł jej pana. Utrata tak potężnej sojuszniczki z pewnością zachwiałaby jego pewnością siebie w ostatnich, kluczowych dniach wojny.

  • Raspytrion, wierny towarzysz pięknego, lecz próżnego Adonisa Neurdagona. Czyż Lutheria, Pani Snów i ułudy, nie mogłaby z łatwością zwabić go w pułapkę, obiecując mu odbicie jego wspaniałości w tysiącu magicznych luster, tylko po to, by go zniewolić?

  • Arkyrania, smoczyca dosiadana przez budzącego grozę Estora Arkelandera. Jej los mógł być bezpośrednią zemstą za okrucieństwa, jakich dopuścił się jej jeździec na ludach fey, dzieciach Lutherii. Być może to właśnie jej schwytanie było ceną za rzeź Gyganów.

  • Sybolkorax, potężny smok Rizon Phobas, jedynej z przywódców, która przeżyła wojnę. Czy to możliwe, że jego ofiara – jego dobrowolne poddanie się lub heroiczna, przegrana walka w obronie innych – pozwoliła Rizon ujść z życiem? Byłaby to tragedia godna największych eposów.

Zwolennicy tej teorii wskazują na ogromną moc, jaką władali Tytani. Czy Sydon, Pan Burz, w swej niezmierzonym gniewie, nie zakułby ich w kajdany z żywej błyskawicy, by więzić je na dnie Zapomnianego Morza? Czy Lutheria, w swym okrucieństwie, nie uwięziłaby ich w koszmarnym wymiarze, karmiąc się ich cierpieniem przez stulecia?

Jest to wizja mroczna, lecz spójna z naturą naszych odwiecznych wrogów. A jednak, mimo upływu prawie dwóch wieków, nie odnaleziono żadnych śladów, które potwierdzeńby tę hipotezę. Żadnych smoczych łusek na zapomnianych wyspach, żadnych szeptów o uwięzionych bestiach w legendach morskich ludów. Nic. Pustka.

Na marginesie strony, pismem ostrym i pełnym pogardy, widnieje adnotacja naniesiona atramentem w kolorze zaschniętej krwi:

Bzdury. Autor tego tomu, w swej akademickiej naiwności, nie jest w stanie pojąć prawdziwej natury mocy, jaką władają Tytani, ani ich pragmatyzmu. Pojmanie? W jakim celu? Tytani nie biorą jeńców, których nie zamierzają złamać lub pożreć. Trzymanie czterech potężnych bestii przy życiu przez pięćset lat byłoby marnotrawstwem energii i niepotrzebnym ryzykiem. Oni nie są sentymentalni.

Autor wydaje nie zdawać sobie nawet sprawę, z tego, że Sybolkorax nie był potomkiem Balmytrii, a jej kochankiem.

Wątpie, żeby te smoki zostały pojmane, ale jestem pewien, że nie zostały zabite. Wróciły do swojego rodzinnego świata? A może gdzieś czekają w ukryciu, by ujawnić się podczas kolejnej wojny?