Data: 08.12.2025

Taureus

Podsumowanie

Gdy szał zakupów w magicznym sklepie niziołki Haidee dobiegł końca, a sakiewki Bohaterów Przepowiedni stały się nieco lżejsze, nadszedł czas, by powrócić do głównego celu ich wizyty – zdobycia poparcia potężnych Mistrzów Arezji. Drużyna, wciąż czując na plecach oddech dyskretnej eskorty przydzielonej im przez królową, skierowała swoje kroki ku Świątyni Żywiołów, znajdującej się na końcu tętniącego życiem targu.

Na otwartym placu treningowym dostrzegli potężną sylwetkę Taureusa, Wielkiego Mistrza Żywiołów, instruującego mnichów. Obok niego stała Bullbug – minotaurzyca, którą drużyna uratowała niegdyś z rąk handlarzy niewolników w Mytros. To właśnie jej obecność i szeptane do ucha mistrza słowa sprawiły, że Taureus przyjął przybyszów nie jako intruzów, lecz jako bohaterów, którzy zgładzili znienawidzonego Maximusa. Orestes, nie tracąc ani chwili, postanowił scementować tę nową znajomość w najlepszy znany sobie sposób – częstując mistrza piwem z rodzinnego browaru. Taureus, minotaur o posturze góry, opróżnił kufel jednym haustem, a rozmowa szybko zeszła na tematy polityczne. Choć Mistrz Żywiołów nie krył swojej pogardy dla „miękkiego” Mytros i jego króla Acastusa, to niechęć do Tytanów i troska o los wszystkich minotaurów okazały się silniejsze. Po zapewnieniach Orestesa o świetlanej przyszłości obietnicy dostarczenia większej ilości złocistego trunku, Taureus zadeklarował swoje poparcie na nadchodzącej radzie.

Świątynia spokoju

Kolejnym przystankiem była Świątynia Spokoju, położona wysoko na szczycie góry. Wspinaczka po tysiącach schodów była testem cierpliwości, umilanym jedynie narzekaniami mijanych akolitów, których zadaniem było znalezienie „idealnej oliwki” dla ich mistrza. Gdy drużyna dotarła na szczyt, powitała ich cisza przerywana jedynie dźwiękiem wiatrowych dzwonków. Mistrz Laertes, starzec zdający się być częścią samej góry, przyjął ich bez słowa, celebrując nieskończenie powolny rytuał parzenia herbaty. Orestes, próbując przełamać milczenie, zaczął improwizować pieśń przy akompaniamencie dud, co spotkało się z kamiennym brakiem reakcji gospodarza. Dopiero po długim czasie Laertes przemówił, używając metafory o wezbranej rzece i wiosce u podnóża gór. Zapytał, czy mądrze jest budować tamę w ostatniej chwili. Bohaterowie, rozumiejąc aluzję, odparli, że lepiej jest przekierować nurt wcześniej – sugerując tym samym, że Arezja powinna uderzyć na wroga, zanim ten dotrze do jej murów. Odpowiedź ta zadowoliła starego mistrza, który obiecał, że jego głos zaważy na szali.

Gdy zapadł zmrok, drużyna udała się do owianej złą sławą Świątyni Cieni. Mroczna budowla zdawała się pochłaniać światło księżyca, a jej bramy były zamknięte na głucho. Arevon, korzystając ze swej druidzkiej mocy, wysłał na zwiad magicznego kruka, lecz ptak nie dostrzegł nikogo na dziedzińcu, meldując jedynie o przejmującym uczuciu bycia obserwowanym. Zrozumiawszy, że Mistrz Cieni nie przyjmuje nieproszonych gości, bohaterowie wycofali się, czując na sobie ciężkie spojrzenie z mroku.

Wiszące Ogrody

Następnego ranka, tuż po wschodzie słońca, udali się do Wiszących Ogrodów, by stanąć przed obliczem boga Narsusa. Brat Pythora i Kyrah okazał się ucieleśnieniem próżności. Spoczywał nad onyksowym basenem, wpatrzony we własne odbicie, w towarzystwie syreny. Początkowo znużony i zirytowany obecnością „kolejnych petentów”. Ożywił się dopiero, gdy wspomniał o swoim pragnieniu – rzadkim „Słonecznym Granacie”, rosnącym w jaskini zamieszkanej przez potwory. Obiecał wstawić się za nimi u królowej, jeśli przyniosą mu ten owoc.

Mistrz Cieni

Bohaterowie opuścili ogrody, gotowi na kolejną misję, lecz tuż za bramą czekała na nich niespodzianka. Z cienia wyłoniła się zakapturzona postać w masce, żonglująca poszukiwanym przez boga owocem. Był to nieuchwytny Mistrz Cieni. Z cynicznym komentarzem na temat kaprysów Narsusa, zaoferował im owoc, by oszczędzić im czasu i ryzyka. Nie zrobił tego jednak bezinteresownie. W zamian zażądał, by w przyszłości, gdy trafią do wieży Praxys – siedziby Sydona – wykradli dla niego pewną księgę, nie zadając przy tym pytań. Drużyna przystała na ten mroczny pakt. Mistrz Cieni zniknął w kłębach dymu, rzucając na odchodne do Felicjana tajemnicze słowa: „Pozdrów Despinę”.

Zbroja płytowa

Powrót do Narsusa był triumfem. Bóg Piękna, otrzymawszy upragniony owoc, wpadł w ekstazę, planując kąpiel w podgrzanej przez owoc wodzie. W geście łaskawości pozwolił bohaterom zabrać dowolny przedmiot ze stosu darów, które inni petenci składali mu przez lata. Orion, nie wahając się ani chwili, wyciągnął ze sterty magiczną, lśniącą zbroję płytową.

Przed ostateczną audiencją u królowej, Felicjan postanowił zbadać tajemnicę portretu w lokalnej galerii sztuki. Używając zaklęcia identyfikacji, odkrył przerażającą prawdę – obraz Wilczego Lorda Karpathosa nie był zwykłym dziełem sztuki, lecz filakterium, w którym uwięziona była esencja potężnego nieumarłego, prawdopodobnie samego króla-założyciela. Obawiając się pozostawienia tak niebezpiecznego artefaktu, a jednocześnie nie chcąc wywoływać skandalu kradzieżą, drużyna podjęła decyzję o zakupie. Wykorzystując fortunę zdobytą na latającej fortecy, zaoferowali oszołomionemu kustoszowi Haliusowi 50 000 sztuk złota. Transakcja została dobita, a obraz miał zostać dostarczony na statek pod osłoną nocy.

Wreszcie nadszedł czas Rady. W sali tronowej pałacu, przy okrągłym stole, zasiedli Bohaterowie, Królowa Helena oraz pięciu Wielkich Mistrzów. Versir i Arevon przedstawili wykradzione plany wojenne Tytanów, argumentując, że Arezja powinna uderzyć wyprzedzająco na armię centaurów maszerującą z północy, zamiast czekać na oblężenie. Głosowanie przebiegło pomyślnie, choć każdy z Mistrzów kierował się innymi pobudkami. Halcyon i Taureus pragnęli walki, Hiero docenił siłę argumentów, Laertes kierował się mądrością o „przekierowaniu rzeki”, a Mistrz Cieni, bez zbędnego przeciągania oddał głos na tak. Królowa Helena, związana wolą Rady, ogłosiła, że legiony Arezji wymaszerują, by przeciąć drogę wrogowi.

Sesja zakończyła się późną nocą na pokładzie Ultrosa. Mała łódź dostarczyła zakupiony za fortunę, emanujący nekromancją obraz. Bohaterowie opuszczali Arezję bogatsi o potężnego sojusznika wojskowego, magiczną zbroję, niebezpieczny artefakt oraz mroczne zobowiązanie wobec Mistrza Cieni.

Kluczowe wydarzenia / decyzje

Pamiętne Cytaty

  • Narsus: “Nie dotykajcie. I nie zasłaniajcie słońca.”
  • Laertes: “Mądry ogrodnik nie czeka, aż powódź dotrze do jego grządek. Przekopuje kanały, gdy rzeka dopiero zaczyna wzbierać.”
  • Mistrz Cieni: “Felicjan, pozdrów Despinę.”
  • Taureus: “To nie jest walka o Mytros. Tytani zagrażają wszystkim wolnym ludom Thylei.”
  • Orestes: “Filakterium nad łóżkiem? (…) Powieszę go koło mojego portretu.”

Postacie Niezależne (NPC)

Lokacje

Przedmioty