Data: 13.01.2025

Podsumowanie
W głębi kajuty, pośród mroku rozświetlonego jedynie nikłym blaskiem księżyca, Arevon, dochodził do siebie po zakończonej wizji. Nagle, wyłoniła się przed nim postać Estora Arkelandera, generała Smoczych Lordów. Jego duchowa forma, ledwie widoczna w półmroku, zbliżyła się do elfa. Arevon poczuł na sobie jego zimne spojrzenie, a serce zabiło mu mocniej, gdy Estor przemówił, oferując mu swoją pomoc w walce z tytanami. Propozycja była kusząca, zwłaszcza że Estor znał lokalizację zaginionych skarbów Smoczych Lordów. Duch generała chciał w zamian za tę wiedzę odzyskać swój miecz. Arevon, choć nieufny, dostrzegł w propozycji szansę na zdobycie potężnych artefaktów, które mogłyby pomóc w nadchodzącej wojnie. Jednakże, świadom mrocznej natury Estora i jego dawnych zbrodni, elf nie chciał pochopnie podejmować decyzji, która mogłaby wpłynąć na losy całej drużyny. Zdecydował się skonsultować tę propozycję z resztą kompanów, zanim podejmie ostateczną decyzję.
O świcie, gdy horyzont zabarwił się pierwszymi promieniami słońca, oczom załogi ukazała się Wyspa Ognia. Ta wulkaniczna kraina, spowita dymem i zapachem siarki, emanowała surowym pięknem. W centrum wyspy dominował potężny wulkan, z którego krateru unosiły się kłęby dymu. To właśnie tam, w kalderze wulkanu, znajdowała się wioska jaszczuroludzi, do której zmierzali bohaterowie.
Po przebudzeniu, Arevon zwołał naradę. W mesie, przy prostym drewnianym stole, zebrała się drużyna: Felicjan, Orion, Orestes i Versir. Arevon, z powagą na twarzy, opowiedział im o nocnej wizycie Estora i jego kuszącej propozycji. Zapadła cisza, przerywana jedynie szumem morza i skrzypieniem pokładu. Każdy z bohaterów rozważał w milczeniu słowa elfa. Felicjan, zawsze ostrożny, nie ufał duchowi Estora i obawiał się, że jego pomoc może mieć straszliwą cenę. Orion, kierowany żądzą przygód, był skłonny zaryzykować i przyjąć ofertę. Orestes, kierowany barbarzyńską logiką, uważał, że skarby Smoczych Lordów są warte ryzyka, a miecz Estora może się przydać. Versir, kierujący się honorem, był przeciwny paktowaniu z mrocznym duchem. Długie godziny upłynęły na dyskusji. W końcu, po burzliwej wymianie zdań i rozważeniu wszystkich za i przeciw, bohaterowie podjęli decyzję, aby odmówić Estorowi, odrzucając jego propozycję.
Gdy słońce wspięło się już wysoko na nieboskłonie, “Ultros” zbliżył się do Wyspy Ognia. Po zacumowaniu statku u wybrzeży wyspy, bohaterowie, wraz z uwolnionym cyklopem Brontem, zeszli na ląd. W trakcie wędrówki przez bujną, tropikalną roślinność, napotkali na swojej drodze gromadę wielkich jaszczurów, a kiedy zostały one pokonane, Orestes dojrzał swoim bystrym wzrokiem grupę ukrywających się jaszczuroludzi. Wśród nich była też Vytha, królowa plemienia Łamaczy Fal. Okazało się, że jej plemie sprzeciwia się Chodzącym w Ogniu. Król Jankor porzucił dawne tradycje, pluje na smoki i Śpiącego Boga w wulkanie. Bohaterowie dowiedzieli się też, że Sydon dostarczył Chodzącym w Ogniu nowego kowala.
Po dotarciu do wioski, bohaterowie stanęli przed obliczem Jankora, potężnego jaszczura i wyznawcy Sydona, który dzierżył w dłoni imponujący oręż. Obok niego dreptał bardzo młody mosiężny smok. Wódz jaszczuroludzi powitał ich chłodno, a rozmowa szybko zeszła na temat Bronta i jak się okazało jego syna, Sterosa, który zajął jego miejsce jako kowal. Bront był wściekły, że jego syn jest zmuszony pracować w takim miejscu. W trakcie dyskusji, Versir, powodowany dziwnym przeczuciem i wizją, którą otrzymał, zapytał Jankora o boga śpiącego w wulkanie. Jaszczuroludzki wódz potwierdził, że według legend w wulkanie drzemie potężna istota, ale miała do być tylko bajka dla dzieci. Versir, nie zważając na protesty, postanowił sprawdzić, czy legenda jest prawdziwa. Wskoczył do krateru wulkanu, wprost w płynną lawę. Ku zaskoczeniu wszystkich, Versir nie spłonął. Zamiast tego, z rękawicy Versira wyłoniła się gigantyczna dłoń, która chwyciła Aasimara i osłoniła go przed ogniem. Po chwili dłoń ponownie się wynurzyła i wyrzuciła Versira z powrotem na skraj krateru. Następnie z lawy zaczęła wyłaniać się potężna, humanoidalna istota, o ciele pokrytym płomieniami, z oczu i ust buchał ogień, a w dłoni dzierżyła wielki, opleciony ogniem młot. Istota spojrzała na Versira z dziką nienawiścią i ruszyła w jego stronę.
Kluczowe wydarzenia / decyzje
- Estor Arkelander, generał Smoczych Lordów, oferuje pomoc w zamian za odzyskanie swojego miecza.
- Bohaterowie przybywają na Wyspę Ognia i spotykają jaszczuroludzi, w tym królową Vythę.
- Drużyna dowiaduje się, że Bront nie jest już potrzebny jaszczuroludziom, a jego syn, Steros, został nowym kowalem.
- Versir skacze do wulkanu.
- Z lawy wyłania się potężna istota, która atakuje Versira.
Postacie Niezależne (NPC)
Lokacje
- Wyspa Ognia
- Kaldera wulkanu